Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3442
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39800Post Tup »

Witam

Jest to rozmowa z psychoterapeutką, o pogarszającym się stanie psychicznym w ostatnich dwóch latach Polaków. Zwraca uwagę co jest ważne w tym czasie i jakie jest potrzebne wsparcie.

https://www.medonet.pl/psyche/psycholog ... 56381.html
Awatar użytkownika
Kluskova
Administrator
Posty: 8009
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39801Post Kluskova »

Ja staram się zachować w tym rozsądek... Tak, boję się wojny, chorób, niedostatku i tak dalej. Jednak staram się myśleć w następujący sposób: nie mam na to żadnego wpływu. Mogę zadbać o siebie, mogę wspomóc np finansowo jakieś organizacje humanitarne, ale to, że będę chodzić po ścianach i ryczeć, że będzie wojna i wszyscy zginiemy, nie da mi kompletnie nic - poza faktem, że tylko będę gorzej się czuła. Taki mechanizm jest podobno bardzo trudny do wyrobienia, ale skuteczny. To nie tak, że mam wywalone i jestem beztroskim ignorantem, ale po prostu umiem odróżniać rzeczy, na które mam wpływ od tego, na co wpływu nie mam... Oszczędzam sobie tym duuużo łez i nerwów.
Fallen, fallen is Babylon
Awatar użytkownika
Jagoda40
Zaprzyjaźnieni
Posty: 294
Rejestracja: 23 sty 2021, 18:44

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39802Post Jagoda40 »

Jestem jednym wielkim lękiem.
Jak tak dalej będzie to oszaleje.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3442
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39806Post Tup »

Z tego co czytałem niezle ludzie zwariowali od tej wojny na Ukrainie w Polsce co niektórzy. Ciekawe do czego to zmierza.
Wiktoria
Zaprzyjaźnieni
Posty: 727
Rejestracja: 03 cze 2021, 10:52
Zawód: poławiacz pereł
Gender:

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39809Post Wiktoria »

Ja też powoli wariuję. Czuję silny lęk i już dwa razy pakowałam plecak, żeby wrazie czego mieć możliwość szybkiej ucieczki. Teraz siedzię i czytam książki. To mnie uspokaja. Mam tyle książek, które chcę przeczytać, że wolę tym się teraz zajmować.
Byłam wczoraj w sklepie. Było wczesne popołudnie a na półce stała ostatnia mąka. Z ciekawości pójdę do sklepu i dzisiaj.
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 5630
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: Jaskinia xd
Zawód: Bałwan
Gender:

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39810Post Stefan »

Czuję smutek i wściekłość na to co się dzieje .......... Ale nie mam na to żadnego wpływu.
Więc podchodzę do tego jak do następnego dnia , czyli że mogę za chwilę umrzeć i nic tego nie zmieni.
Więc nie walczę ze sobą i jestem spokojny , bo wiem że prędzej czy później i tak odejdę a o tym nie ja zdecyduje tylko wiecie kto .......

Wszystko ma swój czas i my mamy bardzo mały wpływ na codzienność.

Zbyt często miałem i mam prorocze sny.
Zbyt często miałem dejavu żeby się szarpać z życiem skoro to co ma się stać i tak się wydarzy.

Pokój wszystkim ludziom.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3442
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39816Post Tup »

Ogólnie z tą wojną na Ukrainie teraz jest wielkie halo i zamieszanie ,a pewnie za jakiś czas sytuacja się ustabilizuje. Covid też wydaje się już bardziej kontrolowany ,gorzej z inflacją ,cenami ,wszystko drożeje. Mimo to kryzysy w państwach się zdarzają, a pózniej może być poprawa.
Awatar użytkownika
Kluskova
Administrator
Posty: 8009
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39825Post Kluskova »

Tup pisze: 25 lut 2022, 21:01 Z tego co czytałem niezle ludzie zwariowali od tej wojny na Ukrainie w Polsce co niektórzy. Ciekawe do czego to zmierza.
Z covidem też była panika i szaleństwo, a jakoś wszyscy się przyzwyczaili i świat toczy się dalej. Z moich najbliższych nikt nie umarł na covid - ojciec umarł na inną chorobę i z powodu zespołu abstynencyjnego. Ja sama przeszłam covid, praktycznie bezobjawowo, a problemy z sercem już się też wyciszają.
Ale wojna to nieco inna sytuacja - tu wszystko zależy od widzimisię czuba, który ma władzę i dostęp do broni atomowej. Raczej nie ma co liczyć na to, że się nawróci na dobrą drogę i opamięta. Nie ucierpią wielcy tego świata - ucierpią niewinni cywile, jak zawsze i wszędzie.

Staram się jakoś ogarnąć, zajmować swoimi sprawami, ale czasem mam czarne myśli. Np co by było gdybyśmy musieli uciekać, co bym musiała ze sobą zabrać, a co musiałoby zostać w domu, zdane na łaskę i niełaskę losu. Komputer rzecz nabyta, ale płakałabym za moim księgozbiorem. A co by było, jakby najeźdźca rozdzielił mnie z rodziną. Co byłoby, gdyby bombardowali miasto i mama musiałaby uciekać z babcią do piwnic? Babcia ledwo chodzi po schodach, a w bloku mieszka dużo innych starszych osób. Co by było z lekami, mojego faceta i moimi, z babcią i kotkiem, skoro oboje wymagają leczenia... Zdarza mi się o tym myśleć...
Fallen, fallen is Babylon
domik
Zaprzyjaźnieni
Posty: 310
Rejestracja: 24 kwie 2018, 12:55

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39829Post domik »

poruszyłeś Tup bardzo ważną kwestię.

Nawet nie chciałem się wypowiadać - Wasze dalsze posty utwierdziły mnie w przekonaniu, że warto - w naszej chorobie kwestia higieny psychicznej jest bardzo ważna.

Po sobie widzę, że stres powoduje właśnie objawy chorobowe.....

Zupełnie nie wiem, o czym dokładnie pisać...

W tym wszystkim, co nas otacza - po prostu starajmy się nie zwariować.
Jeśli chodzi o zmiany na świecie, to jestem spokojny i radosny.

Wydarzyła się wielka tragedia - jednak napaść na Ukrainę właśnie rozpoczęła procesy na planecie, na które czekałem całe życie.
Zmiana dotyczy umysłów i serc ludzkich.

Jakie to procesy?

Aż nie wiem, co napisać - najlepiej odda to tekst piosenki:

Imagine

Imagine there's no heaven
It's easy if you try
No hell below us
Above us, only sky
Imagine all the people
Livin' for today
Ah
Imagine there's no countries
It isn't hard to do
Nothing to kill or die for
And no religion, too
Imagine all the people
Livin' life in peace
You
You may say I'm a dreamer
But I'm not the only one
I hope someday you'll join us
And the world will be as one
Imagine no possessions
I wonder if you can
No need for greed or hunger
A brotherhood of man
Imagine all the people
Sharing all the world
You
You may say I'm a dreamer
But I'm not the only one
I hope someday you'll join us
And the world will live as one

Całe życie zajmowałem się tropieniem tajemnic, spiskami, rzeczami ciekawymi i nieznanymi szerzej ogółowi.
Ganiam się z ufo odkąd ich widziałem i nauczyłem się czytać - czyli od kresu komuny w PL (jeszcze przed stanem wojennym).

Wyniosłem wiele uwag i spostrzeżeń - ale zapewniam, że to nie ma znaczenia i nic nie znaczy!
To nie są merytoryczne argumenty i łatwo to obalić (a ktoś pisze jakieś głupoty na forum chorych psychicznie)

W każdym razie moje osobiste zdanie takie, że właśnie przyszły zmiany :)

To nie jest jedynie moje zdanie - mówią o tym jasnowidze, widzący, media i ludzie mający kontakt z nieznanym.
Decyzje już zapadły na szczeblu planetarnym - ludzkość już wybrała, obecnie musi jedynie odkryć i zaakceptować te decyzje.

Proszę - pamiętajcie o tym, że Wasze myśli tworzą Wasze światy - więc nie warto się bać i materializować lęki.
Ja zrobiłem kilka rzeczy:
1. czuję tylko miłość (wszyscy jesteśmy braćmi)
2. koncentruję się na moich sprawach doczesnych i robię to, co sprawia mi przyjemność
3. jeśli mam lęki to po prostu ograniczam dostęp do wiadomości ze świata.
4. zdaję sobie sprawę, że nic nie mam do stracenia, moja rodzina również (jesteśmy nieśmiertelni wszyscy)
5. w moim świecie wszystko zawsze układa się pozytywnie i po mojej myśli - ja to wiem (w Waszych też, nawet jeśli tego nie wiecie)
6. zawsze staram się być szczęśliwy
7 kocham siebie, swoje życie a to promieniuje wszędzie naokoło i nakłada się na innych
8 nie narzekam na nikogo - nie mówię źle i stronię od polityki
9. nie biorę życia zbyt poważnie

Naprawdę, nie wiem, co jeszcze dodać - coraz więcej ludzi rozwija się duchowo i nie boi się niczego nie dając sobą manipulować - to się dzieje także w Rosji, UE i wszędzie.

Kochani, pozdrawiam i pamiętajcie proszę - wszystko skończy się dobrze! :)
Wiktoria
Zaprzyjaźnieni
Posty: 727
Rejestracja: 03 cze 2021, 10:52
Zawód: poławiacz pereł
Gender:

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39835Post Wiktoria »

A ja się znów spakowałam i niech już tak zostanie. Do plecaka spakowałam ubranie, kilka batoników, ciastka, mam przygotowane leki do zabrania, bo bez nich ani rusz. Na wszelki wypadek spisałam nazwy moich leków w języku angielskim. Może to niepotrzebne ale ja dzięki temu czuję się bezpieczniej. Staram się uspokajać robiąc to co lubię, zajmując się typowo domowymi sprawami.
Awatar użytkownika
Kluskova
Administrator
Posty: 8009
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39837Post Kluskova »

domik pisze: 27 lut 2022, 8:24 Wydarzyła się wielka tragedia - jednak napaść na Ukrainę właśnie rozpoczęła procesy na planecie, na które czekałem całe życie.
Zmiana dotyczy umysłów i serc ludzkich.
Powiedz mi tylko domik, czy będzie to zmiana na lepsze?

Ludzie, nawet Polacy jako społeczeństwo, wciąż są podzieleni, a tzw. ruskie trolle i po prostu źli ludzie jeszcze sieją ferment, nienawiść i uprzedzenia, jakby było mało tego wszystkiego. To jest przykre.
Fallen, fallen is Babylon
domik
Zaprzyjaźnieni
Posty: 310
Rejestracja: 24 kwie 2018, 12:55

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39840Post domik »

nie umiem używać cytatów

czy na lepsze?

przecież na gorsze bym nie czekał :D

Zobaczcie - nikt nie rodzi się osobą złą, jest tak kształtowany (krzywdzony, ewentualnie doświadczany w inny sposób)

Moja stara matka jest przeciwna polskiej pomocy Ukrainie, bo ona jeszcze pamięta stare lata i wie, do czego doprowadza nienawiść.

W moim przekonaniu jesteśmy właśnie w miejscu, gdzie mamy możliwość przerwania tego kręgu!

Sam nigdy nie byłem fanem Ukraińców (właśnie z powodów poglądów mojej matki), ale oni teraz dają wyraz temu, że są bohaterami!
Ile dobrego się tam dzieje w godzinie próby!

A Polacy?
Na śląsku są organizowane paczki dla naszych braci, zapraszane są całe rodziny i tutaj uwaga - DO PRYWATNYCH MIESZKAŃ!
nasi liderzy, nie lubiłem ich - stronię od polityki - zorganizowali pomoc i sankcje całego świata!
Morawiecki wie, że jeśli ruscy tutaj wjadą z czołgami cały PIS skończy przed plutonem egzekucyjnym.

Podejmują po prostu ryzyko.

Rosjanie zaczynają protestować na ulicach! aresztowano ich około 3000, policja brutalnie tłumi zamieszki.
W państwie gułagów za poglądy to ogromna odwaga. I zmiana!


to nie są zmiany na lepsze?

To się wszystko bardzo dobrze skończy.
Ludzkość właśnie się budzi - jako cywilizacja i jako ewolucja jednostek (bo bez ewolucji jednostek wychodzą zaawansowane technologicznie cywilizacje totalitarne, świadectw ich obecności na Ziemi pełno jest w ufologii).

Ja dostrzegam te zmiany, one są wszędzie :)
Z kim bym nie pogadał ostatnio, wszyscy znają reguły Prawa Przyciągania - jest to wynikiem internetu (ten dostęp do wiedzy i jej popularyzacja)

Wiktoria - każdy robi to, z czym mu dobrze. Lubisz czuć się bezpiecznie, więc nie ma nic złego w trzymaniu plecaka na wszelki wypadek - w moim świecie to bezcelowe po prostu.
Awatar użytkownika
Kluskova
Administrator
Posty: 8009
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39841Post Kluskova »

Dzięki za odpowiedź, domik.
Rozumiem niechęć Twojej mamy, ale od wojny i Wołynia minęło już kilkadziesiąt długich lat - co kto może za to, kim był jego dziadek czy pradziadek? Pewnie, źli ludzie znajdą się zawsze i wszędzie, ale masz rację, że lepiej widzieć tych dobrych. :)
pozdrawiam :)
Fallen, fallen is Babylon
domik
Zaprzyjaźnieni
Posty: 310
Rejestracja: 24 kwie 2018, 12:55

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39845Post domik »

Kluskowa - każdy sam wybiera swoje życie - Rosjanom dobrze, Chińczykom też, Korea Północna i Afganistan - powiem to samo, gdyby byli niezadowoleni, to by zrobili to, co Polacy za komuny i ostatnio - masowo emigrowali, można też zawsze zmienić rząd - głosowaniem lub rewolucją. wiem, że to się łatwo mówi bardzo. nie masz co się winić - fakty takie, że świat może zmienić 1 osoba nawet ! (znowu to "nieszczęsne" prawo przyciągania)
Awatar użytkownika
Kluskova
Administrator
Posty: 8009
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Jak problemy światowe wpływają na naszą psychikę

Post: # 39851Post Kluskova »

domik pisze: 27 lut 2022, 17:28 nie masz co się winić
I nie będę. :) Ta osoba pokazała swoją "klasę" i już nie chcę mieć z nią nic wspólnego.
Fallen, fallen is Babylon
ODPOWIEDZ