Powrót na psychoterapię...

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3442
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 41826Post Tup »

Kluskowa pisze: 20 kwie 2022, 19:16 Byłam dziś u psycholog. W zeszłym tygodniu wizyta nie doszła do skutku przez nieporozumienie z adresem. xD
Było bardzo pozytywnie, ona zdziwiona że u mnie tyle pozytywnych zmian. :) Umówiłam się na kolejną wizytę na przyszły tydzień.
Kluskowa to Ty w końcu chodzisz do psychologa czy psychoterapeuty?

Ja chciałem się zapisać w jedno miejsce, ale zlikwidowali grupową terapie i nie wiadomo kiedy wróci .Wszystko od czasów pandemii. Teraz mam dylemat czy wrócić do starej terapeutki czy dojezdzać ?Gdzie nie mam gwarancji ,że dostanę się na grupę. Tylko nie wiem u terapeutki trochę wymęczyłem tą terapie ,a teraz byłoby na czas nieokreślony. Ona też nie była taka super skuteczna w rozwiązywaniu moich problemów .A nowy terapeuta może by wprowadził świeżość i chciałoby mi się znowu chodzić na terapie? Trudną decyzję muszę podjąć i z tym przespać się.
Awatar użytkownika
Kluskova
Administrator
Posty: 8009
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 41840Post Kluskova »

Tup pisze: 26 kwie 2022, 16:40 Kluskowa to Ty w końcu chodzisz do psychologa czy psychoterapeuty?
Szczerze? Nie wiem kim ona jest, wiem że na pewno skończyła psychologię, a potem robiła jakieś drugie studia z terapii uzależnień. Więc chyba to i to. Lol
Najważniejsze, że się świetnie z nią dogaduję i już kilka razy mi pomogła. :)
Fallen, fallen is Babylon
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3442
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42425Post Tup »

Ja chyba biorę skierowanie na 99% od lekarza i wracam na terapie być może starej terapeutki lub w innej poradni, zobaczę czy tam się dostanę i będzie chciała ze mną pracować. Niestety nie każdy terapeuta chce pracować z pacjentem chorym na schizofrenie i jest taka spychologia. Lepszy już jakiś terapeuta niż żaden. W ogóle ta wizyta będzie dla mnie trudna.
Awatar użytkownika
Kluskova
Administrator
Posty: 8009
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42487Post Kluskova »

Byłam póki co tylko na dwóch spotkaniach (inne poprzepadały z przyczyn losowych i niezależnych od nikogo), wczoraj np dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy. Tzw. szczegółów - bo że moje problemy są od gnojenia w szkole i wychowania w dysfunkcyjnej rodzinie, wiem aż za dobrze.
W ogóle terapeutka zaproponowała mi taką metodę diagnostyczną: że nagrywa się rozmowę pacjenta i terapeuty i na podstawie transkrypcji nagrań określa dane zaburzenia lękowe... Może to i dobra metoda, ale wprawiło mnie to w silny dyskomfort. :|
Fallen, fallen is Babylon
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 5630
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: Jaskinia xd
Zawód: Bałwan
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42488Post Stefan »

Kluskowa pisze: 12 maja 2022, 7:40 że nagrywa się rozmowę pacjenta i terapeuty i na podstawie transkrypcji nagrań określa dane zaburzenia lękowe... Może to i dobra metoda, ale wprawiło mnie to w silny dyskomfort. :|
Ja bym się chyba zgodził.
Ale nie wiem czy bym się zachowywał naturalnie wiedząc że jestem nagrywany ;)
I nie wiem czy bym nie poprosił o obecność adwokata przy tym badaniu xd

Ale że sam głos czy na podstawie mimiki twarzy też ?
Awatar użytkownika
Kluskova
Administrator
Posty: 8009
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42491Post Kluskova »

Stefan pisze: 12 maja 2022, 8:13 Ale że sam głos czy na podstawie mimiki twarzy też ?
Tu chyba chodzi tylko o głos, z tego co zrozumiałam. Ale jeszcze się dopytam dokładnie za tydzień. ;)
Fallen, fallen is Babylon
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3442
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42499Post Tup »

Chyba tak jak pisał kiedyś Stefan nie wiem czy jest sens zaczynać nową terapie u nowego terapeuty i wracać do starych rzeczy ,też zaczynać wszystko od zera ,a zapisać się do tej co chodziłem .Wiem przynajmniej na czym stoję u niej, zna mnie i chce pracować ze mną. Prawda niestety jest bolesna terapeuci nie chcą pracować z chorymi na schizofrenie. Jest taka spychologia.
Wiktoria
Zaprzyjaźnieni
Posty: 727
Rejestracja: 03 cze 2021, 10:52
Zawód: poławiacz pereł
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42502Post Wiktoria »

A ja nadal czekam na rozpoczęcie jakiejkolwiek psychoterapii. Nie wiem czy to w ogóle dojdzie do skutku. Jestem zapisana w kolejce do kilku osób i czekam. Może kiedyś się doczekam.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3442
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42503Post Tup »

Wiktoria doczekasz się, bo ja kiedyś najdłużej na terapie czekałem około 1,5 roku. Ma się wtedy przed terapią konsultację i wtedy już mniej się czeka.
Awatar użytkownika
Kluskova
Administrator
Posty: 8009
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42515Post Kluskova »

Tup pisze: 12 maja 2022, 10:36 Prawda niestety jest bolesna terapeuci nie chcą pracować z chorymi na schizofrenie. Jest taka spychologia.
Też to zauważyłam, niestety.
Fallen, fallen is Babylon
Awatar użytkownika
Minnie
Zaprzyjaźnieni
Posty: 277
Rejestracja: 04 kwie 2022, 15:25
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42533Post Minnie »

Tup pisze: 12 maja 2022, 10:47 Wiktoria doczekasz się, bo ja kiedyś najdłużej na terapie czekałem około 1,5 roku. Ma się wtedy przed terapią konsultację i wtedy już mniej się czeka.
No ja się nie doczekałam. Poszłam prywatnie na parę spotkań, tyle ze to kosztuje masakrycznie, ostatnio nie chodzę.

Co do tematu unikania osób ze schizofrenia, to miałam taka doraźna pomoc psychologiczną i nie czułam tego wtedy. Ale na terapię nie miałam cierpliwości już tyle czekać, terapeutke natomiast wybrałam właśnie specjalizująca się w schizofrenii. Wydaje mi się ze mi pomogła, choć teraz myśle o powrocie. Już minęło trochę czasu i trochę się wydarzyło i dzieje…
Awatar użytkownika
Kluskova
Administrator
Posty: 8009
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42538Post Kluskova »

Minnie pisze: 12 maja 2022, 16:40 No ja się nie doczekałam. Poszłam prywatnie na parę spotkań, tyle ze to kosztuje masakrycznie, ostatnio nie chodzę.
Ja miałam podobny problem z terapią - na NFZ kompletna lipa (a jak już kogoś znalazłam, to zupełnie się z nim nie mogłam dogadać), a na prywatną mnie nie stać. Na szczęście dowiedziałam się, że moja ulubiona terapeutka przyjmuje teraz na NFZ w sąsiednim mieście (bez auta miałam spory problem z dostaniem się tam) i mogę znowu do niej chodzić. /slonko/
Fallen, fallen is Babylon
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3442
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 42583Post Tup »

Jeszcze mogę tak zrobić załatwić sobie u poprzedniej terapeutki terapie podtrzymującą do czasu ,aż dostane się na miejsce w innym ośrodku gdzie jest terapia DDA. Nie chciała mówić ile się czeka ,ale mówiła, że nie rok .Co o tym sądzicie jest sens zaczynać od początku u innego terapeuty co mnie nie zna ,nie wiadomo czy będzie chciał ze mną pracować jak się dowie o diagnozie. Czy mi też będą pasować jego metody. Nurt praktycznie jest podobny czyli psychodynamiczny .Poza tym też trzeba dojeżdzać i to nie jest jak u siebie pójdę i tyle ,tam zajmowałoby mi sporo czasu przebywanie.
A u tej terapeutki co byłem grunt już praktycznie dosyć mam zbadany i za sobą pewne rzeczy. Mógłbym się skupić na innych rzeczach i dalej rozwijać w innym obszarze.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3442
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 43696Post Tup »

Dziś byłem na terapii po prawie pół rocznej przerwie. Sesja była krótka ,bo było pewne zamieszanie organizacyjne. Kolejna sesja za miech. :paker:
talma
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 28 kwie 2022, 7:54

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 43719Post talma »

Szukam informacji na temat rehabilitacji w Schozofrenii. Nie chodzi mi tutaj o leczenie ostrych stanów, ale na wsparciu pomiédzy napadami. Nie chodzi tutaj przy tym o mnie, ale o osobę mi bliską. Do tej pory leczyła się stacjonarnie w naszej miejscowości, jednak biorę pod uwagę zapisaanie jej do ośrodka:
https://wolmed.pl/leczymy/leczenie-schizofrenii/
Czy ktoś może brał udział w takim turnusie?
ODPOWIEDZ