Granica (dla zakręconych)...

Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3653
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Granica (dla zakręconych)...

Post: # 14860Post nic »

Granica (dla zakręconych)... Jeżeli ty jesteś życiem i ja jestem życiem, to granica między nami musi być końcem/przeciwieństwem życia, czyli śmiercią. Można więc uznać, że wierząc w podział na mnie i Ciebie moje życie dociera do wrót śmierci, gdzie przeobraża się w niebyt. Ale jak mogę być nieistnieniem i rozgraniczać sferę bytu na moją i Twoją?
Prawda.
Moje www:
kolorowo.art (mirror strony znajdziesz tutaj) - nic maluje
eargasm.pl - opętany dźwiękiem...

Blablabla:
Wszystkiego neutralnego /ambulance/ :| :oops:
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2094
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Granica (dla zakręconych)...

Post: # 15674Post Zyta1234 »

Cholera cholernie trudne pytanie. Nie mam pojęcia /zdziwko/
/kawa/
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3653
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Re: Granica (dla zakręconych)...

Post: # 16342Post nic »

LotusFlowerMeanings.jpg
LotusFlowerMeanings.jpg (163.16 KiB) Przejrzano 1144 razy
Jeżeli istoty są od siebie oddzielone i mają określone granice, w momencie obserwacji świata zawsze odnosimy się do rzeczywistości niekompletnej. Wynika to z faktu, że nie sposób odnieść się do samego siebie, więc obserwowany świat zawsze będzie wyrażony wzorem: wszystko – ja = niekompletność. Innymi słowy tam gdzie istnieje odrębność nie ma miejsca na zaspokojenie. Reasumując sednem życia jest to co jest, bo nie ma żadnej mety po przebiegnięciu której finalnie dostajemy to co chcemy. A jeżeli znika obietnica wygranej, znika też potrzeba rywalizacji, a więc podstawa naszej egzystencji...
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia dziecka dla potomstwa Matki nieskończoności /serducho/ /slonko/ /pada/ :| /ok/
Zacząłem się zastanawiać, czy Bóg może dostrzec samego siebie? Doszedłem do wniosku, że Bóg nic nie może, bo gdyby opowiedział się po którejś ze stron nie byłby Bogiem wszystkich opcji. O czym ja w ogóle piszę? /ambulance/
To nie jest prowokacja /dobani/ Olejcie te wypociny ciepłym moczem...
Prawda.
Moje www:
kolorowo.art (mirror strony znajdziesz tutaj) - nic maluje
eargasm.pl - opętany dźwiękiem...

Blablabla:
Wszystkiego neutralnego /ambulance/ :| :oops:
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 5021
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Granica (dla zakręconych)...

Post: # 16343Post Stefan »

Jezeli chodzi o Boga to akurat chyba masz racje.
Co do reszty sie nie wypowiem , bo nie wiem o czym mowisz.
Moze bym musial przeczytac kilka razy , zeby zrozumiec :|
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3653
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Re: Granica (dla zakręconych)...

Post: # 16347Post nic »

Fasolka pisze: Co do reszty sie nie wypowiem , bo nie wiem o czym mowisz.
Moze bym musial przeczytac kilka razy , zeby zrozumiec :|
Spoko. Czasami czuję, że muszę coś napisać, ale nie oczekuję zrozumienia. To, że zatruwam Wam życie swoją paplaniną jest wynikiem życia w izolacji. Wychodzę z założenia, że to co wpada do waszych umysłów równie szybko może z nich wypaść. Tak więc życzę Wam samych wartościowych i zrozumiałych przekazów o ile właśnie tego chcecie...
Prawda.
Moje www:
kolorowo.art (mirror strony znajdziesz tutaj) - nic maluje
eargasm.pl - opętany dźwiękiem...

Blablabla:
Wszystkiego neutralnego /ambulance/ :| :oops:
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 5021
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Granica (dla zakręconych)...

Post: # 16348Post Stefan »

Mysle ze to co napisales ma sens. Tylko ja tego nie ogarniam :/
Ale nie przejmuj sie bo czesto tak mam ze nie jarze jakiegos tekstu i musze dwa trzy razy cos przeczytac zeby zrozumiec. Ps
Pisz to co ci serce podpowiada ;)
ODPOWIEDZ