Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2094
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15111Post Zyta1234 »

Od ponad dziesięciu lat leczę się Solianem, w różnych dawkach, a co za tym idzie mam podwyższona prolaktyna, czasami mniej czasem nawet kilkukrotnie podwyższona ponad normę.
Jakie są objawy hiperprolaktynemi Wszyscy chorzy leczacy się neuroleptykami wiedzą.
Od kilku lat mam liczne torbiele (nowotwory łagodne) piersi. Jestem pod opieką onkologa, co pół roku robię badania.
Chciałabym zmienić lek, ale zupełnie nie mam pomysłu na jaki zmienić.
Pytanie do Pań: czy też mają taki problem, chodzi mi o torbiele?
Właściwie Panowie też mogą mieć taki problem.
Mam pytanie czy też macie podwyższoną prolaktyne?
/kawa/
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 5028
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15114Post Stefan »

Nie wiem co to jest.
A solian biorę już chyba z ósmy rok ?
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2094
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15118Post Zyta1234 »

Fasolka pisze:Nie wiem co to jest.
A solian biorę już chyba z ósmy rok ?
Serio serio /co/ /zdziwko/
/kawa/
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 5028
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15120Post Stefan »

Zyta1234 pisze:
Fasolka pisze:Nie wiem co to jest.
A solian biorę już chyba z ósmy rok ?
Serio serio /co/ /zdziwko/
Serio :)

Biorę 400 mg od początku kiedy mi to psych zapisała.
Ale nie dziw się , bo mam f20 od ponad 20 lat a nawet nie wiem co to objawy pozytywne a negatywne.

Ogólnie debil ze mnie i mało wiem /hahaha/
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2094
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15121Post Zyta1234 »

Fasolka pisze:
Zyta1234 pisze:
Fasolka pisze:Nie wiem co to jest.
A solian biorę już chyba z ósmy rok ?
Serio serio /co/ /zdziwko/
Serio :)

Biorę 400 mg od początku kiedy mi to psych zapisała.
I jak najdłuższa miałeś remisje ( nie zahaczyłeś o psychiatryk)?
I tylko Solian bierzesz?

Ja najdłużej wytrzymałam cztery lata. Biorę jeszcze połówkę tabletki antydepresant i ketrel 25 na zasypianie.
/kawa/
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2094
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15122Post Zyta1234 »

Ja ogólnie nie wierzę że istnieje takie coś jak objawy negatywne, to są poprostu skutki uboczne leków. Psychiatrzy ładnie to nazywają objawy negatywne, ale po co to tak się czarować /zdziwko/ /co/
/kawa/
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2094
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15123Post Zyta1234 »

[quote="Fasolka"


Ale nie dziw się , bo mam f20 od ponad 20 lat a nawet nie wiem co to objawy pozytywne a negatywne.



Także nie martw się Fasolka, bo nie ma czegoś takiego jak objawy pozytywne i negatywne. Pozytywne lub negatywne mogą być opinie i oceny itp. /dance/
/kawa/
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 5028
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15125Post Stefan »

@Zyta ja mam niepełną remisję od 2013 roku. Znaczy mam różne jazdy ale nie tak silne aby iść do szpitala i wiem że to czy tamto to fikcja. Wegetuję jakoś.Ni chory.Ni zdrowy.
Biorę solian 400,kwetaplex xr400, zolafren 15 i depakinę 300.Prócz depakiny resztę biorę już chyba ponad osiem lat.
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2094
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15126Post Zyta1234 »

Fasolka pisze:@Zyta ja mam niepełną remisję od 2013 roku. Znaczy mam różne jazdy ale nie tak silne aby iść do szpitala i wiem że to czy tamto to fikcja. Wegetuję jakoś.Ni chory.Ni zdrowy.
Biorę solian 400,kwetaplex xr400, zolafren 15 i depakinę 300.Prócz depakiny resztę biorę już chyba ponad osiem lat.
Sporo tego bierzesz. Ja choruje na zaburzenia schizoafektywne, lżejsze niż schizofrenia, a gorsze od choroby aktywnej dwubiegunowej.
Psychicznie dobrze się czuję, mam remisje, tylko przeszkadzają mi skutki uboczne leków, a najbardziej brak siły, chęci do działania, wieczne zmęczenie, dłuższy sen.
/kawa/
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 5028
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15129Post Stefan »

@Moja lekarka też mówi że dużo mam tych leków i nie raz sugeruje aby je zmniejszyć.Ale wtedy się odzywam że boje się że może być gorzej ze mną i biorę tyle ile biorę.Wolę żeby było jak jest niż mieć nawrót.

Najczęściej też mam brak siły na cokolwiek i zmuszam się do różnych rzeczy, nawet do dbania o własną higienę też czasem biorę prysznic , bo muszę.
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5991
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15272Post Kluskowa »

Ja ogólnie mam jakiś problem z cyckami, ale nigdy się nie badałam. :oops: W sensie mam takie zgrubienie na sutku, ale oglądało to pięciu lekarzy i żaden nie stwierdził, że to wygląda na zmianę nowotworową. Wiem, że powinnam zrobić badania, ale... no...
Bardzo nie lubię chodzić do ginekologa, bo przez popieprzoną lekarkę, do której trafiłam pierwszy raz jako 17 latka, mam jakby uraz. :/ Chociaż mojemu obecnemu lekarzowi nie można nic zarzucić. Ale po prostu nie cierpię tego, bo zawsze będzie mi się taka wizyta kojarzyła z tym babskiem i jej kompletnym brakiem taktu.

Pisałam w innym temacie, że mam jakieś zaburzenia hormonalne, dzięki Zyta za trop, może to właśnie jest z tym związane? Ale tak czy inaczej muszę się wybrać do endokrynologa, zrobić badania i w końcu zacząć leczyć to co napier*** mi w organizmie psychotropy.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2094
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Hiperprolaktynemia i jej następstwa

Post: # 15280Post Zyta1234 »

Ja mam akurat fajna panią ginekolog, starsza Pani. Z racji że mam też problemy ginekologiczne raz na rok muszę zrobić usg narządów rodnych, a tego badania nie znoszę, zwłaszcza że przeprowadza je facet około 50 tki , zawsze z takim uśmieszkiem. Brrr

Na początku zeszłego roku dostałam skierowanie do endokrynologa, niestety w moich okolicach na zeszły rok nie było już terminów, a i na ten rok nie było zapisów. W sumie to zapomniałam, bo powinnam w styczniu podzwonić. Zadzwonię jutro w parę miejsc. Średnio mi się uśmiecha jeszcze za endokrynologa i badania jeszcze płacić.

Kluskowa jak chcesz zrobić sobie badania piersi to udaj się do onkologa. Do onkologa nie trzeba mieć skierowania. Zleci badania typu usg, mamografia i ewentualnie biopsje. Ja jestem bardzo zadowolona, szybko i wszystkie badania miałam zrobione.
/kawa/
ODPOWIEDZ