Atak histerii

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5991
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Atak histerii

Post: # 17247Post Kluskowa »

W czwartek zdarzyło mi się coś dziwnego. Dlatego dziwnego, że mój organizm jeszcze nigdy tak nie zareagował...
W poniedziałek tydzień temu byłam u mojego psychiatry. Wszystko było ok.
Tymczasem we wtorek złapał mnie mocny dołek. Zaczęłam mieć czarne myśli i poczucie, że wszystko jest ch*ja warte, bez sensu rysować, bez sensu robić cokolwiek, bo i tak nic mi nie wychodzi itp... W środę w pracy mocno zdenerwowała mnie moja durna szefowa i jej głupie teksty... W czwartek chciałam iść normalnie do pracy. Wykąpałam się, przygotowałam i na jakieś 40 minut przed wyjściem zaczęło mi być mocno niedobrze, jakbym zaraz miała rzygnąć, chociaż nie jadłam nic co mogłoby mi zaszkodzić. Po prostu okropny ból żołądka... I nagle jak nie zacznę ryczeć!!! Płakałam histerycznie przez prawie 30 minut, nie mogłam się uspokoić, nie mogłam nic zrobić... Siedziałam i ryczałam jak powalona... Dopiero po tych 30 minutach zdecydowałam się na cokolwiek racjonalnego - poszłam do mojej przychodni. Jest blisko, więc 10 min i byłam na miejscu. Przyjęli mnie od razu. Pielęgniarka zmierzyła mi ciśnienie, było lekko podwyższone, miałam za to bardzo wysoki puls. Lekarka wymacała mi brzuch, ale powiedziała, że poza lekkim skurczem spowodowanym stresem nic się tam nie dzieje. Pytała jak reaguję na hydroksyzynę. Odpowiedziałam jej, że kiedyś ją brałam i nie działała na mnie w ogóle. Lekarka na to, że niestety, ale w takim razie nie może mi dać nic innego, bo boi się interakcji z psychotropami. Dała mi 3 dni L4, powiedziała, że mam iść do domu, wyciszyć się, a jakby jeszcze coś się działo - przyjść i w tygodniu iść do psychiatry.

Jest poniedziałek, mam ostatni dzień L4. Nie mam ochoty iść jutro do pracy, na szczęście za 4 dni urlop to jakoś przeżyję. ;) Uspokoiłam się, czuję się dobrze, nie wiem co się stało. Tzn wiem - organizm tak zareagował na kilka dni dołków i stresów. Mimo to, nigdy wcześniej się to nie zdarzało i oby więcej się nie zdarzyło...
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2094
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Atak histerii

Post: # 17269Post Zyta1234 »

Kluskowa jedziesz gdzieś na urlop?
/kawa/
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5991
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Atak histerii

Post: # 17272Post Kluskowa »

Zyta1234 pisze:Kluskowa jedziesz gdzieś na urlop?
Na trzy dni. Przy babci niestety na więcej nie można sobie pozwolić. :( I oby ten trzydniowy wyjazd doszedł do skutku...
I jeszcze może koleżanka do mnie przyjedzie na moment, ale też nie wiadomo czy ona dostanie urlop...
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2094
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Atak histerii

Post: # 17274Post Zyta1234 »

Super, oby Ci się udało tak jak sobie zaplanowalas :)

Ja może też pojadę na kilka dni nad morze z mamą, ale to nic pewnego jeszcze.
/kawa/
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2987
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Atak histerii

Post: # 17284Post Andwer »

Nie miałem nigdy czegoś podobnego, ale póki się żyje nie wiadomo co się przyplącze.
Potrzebny jest odpoczynek i odcięcie się od na parę dni od codzienności.

Ja gdybym mógł to zresetowałbym się, jak to robię ze swoim lapkiem, bo dzięki temu od razu widać róznicę bo hula jak nowy. Ja też bym chciał tak hulać.
Xoredas
Bywalec
Posty: 67
Rejestracja: 05 mar 2018, 17:44

Re: Atak histerii

Post: # 17290Post Xoredas »

Mnie kiedyś się zdarzały mdłości po silnych lekach ale nie wiem dokładnie ale może przejdzie.Póki żyjemy jest szansa poczuć się lepiej ale też kiedyś przesadziłem z alkoholem to mnie bolała wątroba chyba.
Może ostrożnie ostrożnie brać coś osłonowego przy lekach ale nie wiem co pomoże bo ile tych leków brać.
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5991
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Atak histerii

Post: # 17298Post Kluskowa »

Dziś w pracy wszystko był ok, nawet dużo osób pytało co mi było, jak się czuję itp. Byłam taka trochę niemrawa, ale generalnie nic się nie działo. Jeszcze trzy dni i urlop, a po nim mam nadzieję, nowe siły. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2987
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Atak histerii

Post: # 17307Post Andwer »

/okok/ /okok/ /okok/
ODPOWIEDZ