Dysocjacja

akofalska
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 08 gru 2020, 20:52

Dysocjacja

Post: # 27601Post akofalska »

Dzień dobry, zaczęło się u mnie od nudności przez dwa dni we wrześniu, potem wymioty i nagle odkochanie się w chłopaku. Czyli zaczęłam nie tęsknić, przestałam być zazdrosna, z czasem lepiej czułam się jak go nie było. Zaczęły mi chodzic złe rzeczy po głowie odnośnie zwiazku(kilka lat wcześniej spotkał się z inna w trakcie przerwy), jego fetysz który nas zawsze dzielił, i czułam się tym przytłoczona oraz fakt ze nie spotykaliśmy się z moja rodzina) aż doszło do tego, ze dostałam kołatania serca, budziłam się w nocy zestresowana, drżenie mięśni, prądy lęku nieprzyjemne prądy gdy mnie dotykał, lęk przed nim. Jednak zostałam jeszcze do grudnia z nim i objawy się nasiliły, obgryzanie paznokci ciągły lek, brak chęci podejmowania jakiejkolwiek aktywności. Jednak podejmowałam aktywnosc z partnerem wbrew sobie i to chyba pogorszyło moj stan.Problemy z koncentracja. Stwierdzono u mnie poki co dysocjacje. Jest to 1 raz u mnie jesli chodzi o zaburzenia. Czy ktoś miał podobnie i z tego wyszedł?
Nie wiem co myslec bardzo się boje a poki co dostaje leki od 2 tygodni i nie ma żadnej różnicy. Czuje się dobrze tylko po lorafenie a tego nie można uzywac często. Ogólnie na samych lekach jestem pełna lęku przerażenia, mam pustkę w głowie i amnezję dotycząca przeszłości.
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 5028
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Dysocjacja

Post: # 27606Post Stefan »

Warto potwierdzic diagnoze u innego lekarza.
A kto ja rozpoznal psycholog czy psychiatra ?
akofalska
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 08 gru 2020, 20:52

Re: Dysocjacja

Post: # 27607Post akofalska »

Psychiatra, lekarz prowadzący, a masz jakiś pomysł na co ci to wyglada jakie są szanse wyjścia? Wszystkie informacje jak złoto bo ja się boje nigdy nie miałam czegos takiego
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5991
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:
Kontakt:

Re: Dysocjacja

Post: # 27609Post Kluskowa »

Witaj akofalska. :) Ja niestety nie pomogę, ale może ktoś inny z forum miał tego typu objawy i będzie mógł ci coś sensownego poradzić. Tak jak napisał Fasolka, jeśli masz wątpliwości, warto skonsultować się z innym psychiatrą. Pamiętaj, że leki często potrzebują nawet 3-6 tygodni, żeby zaczęły działać.
Trzymaj się.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Awatar użytkownika
KingArthur
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1132
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Dysocjacja

Post: # 27906Post KingArthur »

No też nie pomogę... bo dysocjacja to jednak najsilniejszy mechanizm obronny ludzkiej psychiki, jak po traumie czy szoku, niektórzy uciekają jak np. po wypadkach samochodowych, niektórzy zapominają. Postaraj się wyciszyć chociaż to w sumie kosmicznie brzmi jak ktoś ma nieuzasadnione lęki bo tutaj mało piszesz czy ten strach ma jakąś przyczynę czy nie? Czy boisz się czegoś konkretnie? No i tak jak napisała Kluskowa leki potrzebują czasu. Jeżeli obecność chłopaka pogarsza twój stan to ja bym w takiej sytuacji nie spotykała się z nim przez pewien czas.

Mój kolega z miejscowości tak miał po wypadku samochodowym który sam spowodował zginęła w nim jego dziewczyna a później jeszcze się okazało że była w ciąży. Bardzooo długo się leczył i pozostawał pod opieką rodziny i najbliższych oraz terapeuty. Może właśnie tego tobie potrzeba jakiegoś dobrego terapeuty?
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
ODPOWIEDZ