Anhedonia

Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1062
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Anhedonia

Post: # 19297Post Espresso89 »

Anhedonia jest jednym z typowych objawów w depresji osobiście mam ten cudownie okropny objaw chorobowy, mogę sobie np. Kupić najzajebistrzy telefon świata czy nowy komputer czy fajne ciuchy czy też pojechać w podróż życia i nie sprawi mi to przyjemności. Pewnie dla tego od już dłuższego czasu nie byłam na zakupach bo w sumie dla większości kobiet to przyjemność móc iść i kupić sobie coś ładnego. Mi np. nie sprawia to przyjemności wręcz przeciwnie, męczy mnie bo trzeba się ubrać jechać do miasta łazić po tych wszystkich sklepach pełnych ludzi, przymierzać. Nie daje rady takim akcją. I w sumie tylko dom-robota-dom-robota i pogłębiające się przemęczenie i apatia. W pracy jestem nastawiona na osiągnięcie celu i na nim i na zadaniach się skupiam z ludźmi w ogóle nie rozmawiam bo nie jestem w stanie wykrzesać z siebie jakiegokolwiek zainteresowania czymś nowym ponieważ wszystko wydaje się być jednolite bez jakiegokolwiek drugiego dna a ludzie płytcy i też w sumie połowa jakaś sfrustrowana w sumie bo jako leader ostatnio moja odpowiedź na wszystko brzmi NIE!
Z deprecha jest jak z sinusoida już ci się wydaje że wychodzisz na prostą i świat staje się piękniejszy gdy tu nagle i nieoczekiwanie długi i sromotnym zjazd w dół..

I tak w sumie rzeczy gdybym miała dzisiaj wskazać jakaś rzecz która mogłaby mnie ucieszyć to chyba już tylko jakaś ciekawa dyskusja z kimś naprawdę wysoce inteligentnym bo dawno już nie słyszałam dyskusji na dobrym poziomie.

Skala SHAPS
Przy okazji wyczaiłam takie forum:
Przeciw Depresji
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1367
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Anhedonia

Post: # 27959Post Tup »

Kiedyś na dziennym miałem anhedonie okropny stan, ciężko się z niego wyciągnąć. Nie skończyłem dziennego ,ale po jakimś czasie pomogła pasja, praca. Chociaż z pierwszej mnie zwolnili i to nie było przyjemne ,bo to było moje pierwsze zwolnienie. Trochę czasu minęło aż miałem stała pracę. No tak jak mówisz wszystko jest jakby nudne ,jałowe.
Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1062
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Anhedonia

Post: # 27967Post Espresso89 »

Tup pisze:Kiedyś na dziennym miałem anhedonie okropny stan, ciężko się z niego wyciągnąć.
Tak jest okropny, tkwi się w takim jakby zawieszeniu, podjęło by się jakąś czynność ale brakuje tego punktu zaczepienia. Jak byłam w tym stanie to zazwyczaj albo godzinami spałam bo nawet oglądanie filmów wydawało się być beznadziejne albo łaziłam bez konkretnego celu, sama nie wiedząc czego tak właściwie chcę, trwałam w takim zawieszeniu właśnie. Musiałam się zmuszać do wielu czynności. Miewam takie stany bardzo często.

Ps: dobrze że masz pasję zawsze to pomaga się ukierunkować na coś pochłania czas i daje przyjemność z osiąganych celów, czy daje napęd do sięgania po więcej ;)
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1367
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Anhedonia

Post: # 27973Post Tup »

Ja też wtedy tak długo leżałem w łóżku nawet w dzień ,a pogoda nie była tragiczna. To właśnie chodzi o to zaczepienie ,to musi być coś mega zajmujące i interesujące ,nawet coś kompletnie nowego.
ODPOWIEDZ