depresja karuny.

Awatar użytkownika
karuna
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1192
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: # 9219Post karuna »

No racja, przemijamy w tym ciele.
Awatar użytkownika
danielek
Zaprzyjaźnieni
Posty: 708
Rejestracja: 29 lis 2017, 6:01
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: depresja karuny.

Post: # 9223Post danielek »

Karuna damy radę jakos.Gorzej się nie da.
Awatar użytkownika
karuna
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1192
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: # 9291Post karuna »

blade wspomnienia tlą
odcienie płowego dymu
ale żar juz nie rozkwita wieczorami

[youtube]IKXt0U8qmTk[/youtube]
Awatar użytkownika
karuna
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1192
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: # 9293Post karuna »

jo.
Awatar użytkownika
karuna
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1192
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: # 9497Post karuna »

Myślę, że mam zubożałe poczucie wewnętrznego wypełnienia. Moje życie jest zatem jałowe, stresowe. Obecnie przynajmniej, nie myślę że się starzeję, choć to może też bo jednak 25 lat a 34 jest różnica. Jednak chciałbym poczuć coś jeszcze.
blacktea
Zaprzyjaźnieni
Posty: 258
Rejestracja: 14 mar 2018, 17:00

Re: depresja karuny.

Post: # 9504Post blacktea »

Też bym chciał poczuć coś jeszcze.......
Naleśnikiem się nie ogolisz.
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5611
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: # 9506Post Kluskowa »

Kurde chłopaki, gadacie jakbyście mieli 90 lat i zaraz mieli iść na tamten świat. ;)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
blacktea
Zaprzyjaźnieni
Posty: 258
Rejestracja: 14 mar 2018, 17:00

Re: depresja karuny.

Post: # 9510Post blacktea »

O Pamie ! Jestem gotów. Zabierz mnie choćby dziś.....
Naleśnikiem się nie ogolisz.
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5611
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: # 9514Post Kluskowa »

Dajcie se spokój. Jakbyście mnie widzieli jeszcze pięć lat temu, to też tak miałam. Zdechnąć, cofnąć czas, żeby moi rodzice się nigdy nie spotkali... A teraz żyję sobie w harmonii, względnym szczęściu, robię swoje, rozwijam się i nie zawracam se dupy pierdołami i zgryzotami.
Jak to zrobiłam? Praca nad sobą+zmiana lekarza+Escitalopram.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
blacktea
Zaprzyjaźnieni
Posty: 258
Rejestracja: 14 mar 2018, 17:00

Re: depresja karuny.

Post: # 9518Post blacktea »

Po Escitalpramie mam natłok myśłi nie do ogarniecia. Ale fajnie jest na tym leku. Człowiek sie tak nie przejmuje. Może jeszcze kiedyś spróbuje wrócić do niego....
Naleśnikiem się nie ogolisz.
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5611
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: # 9520Post Kluskowa »

Może akurat jakiś inny Ci podpasuje. Trzeba próbować. Ja dopiero po 7 latach leczenia trafiłam na odpowiedniego lekarza, który mnie ustawił do pionu. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Awatar użytkownika
karuna
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1192
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: # 9521Post karuna »

U mnie to jest tryb życia taki, bo zdominowany obowiązkami i nie mam czasu słuchać siebie, straciłem dostęp do tego głosu. Jeśli kiedykolwiek go miałem. ... . Idę na rower, i mam zamiar nieco zapierd**ać zdrowotnie by uzyskać równowagę. Bo jak wiadomo należy utrzymywać równowagę umysłu aby cały świat był w równowadze. ;)

Także, rower, może będę czytał, może wino później.
Awatar użytkownika
danielek
Zaprzyjaźnieni
Posty: 708
Rejestracja: 29 lis 2017, 6:01
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: depresja karuny.

Post: # 9530Post danielek »

Ja mimo wszystko jestem dobrej mysli.Teraz mam 3 miesiace wolnego a potem zobaczę co dalej.
Awatar użytkownika
karuna
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1192
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: # 9645Post karuna »

Nie piłem do teraz, ale deprecha,.... może i nie mam ale mam za dużo do roboty...
Awatar użytkownika
danielek
Zaprzyjaźnieni
Posty: 708
Rejestracja: 29 lis 2017, 6:01
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: depresja karuny.

Post: # 9659Post danielek »

karuna Ty się mi trzymaj..
ODPOWIEDZ