Schizy

Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 348
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Schizy

Post: #12738 Espresso89
15 sty 2019, 20:27

Nom powiem wam że to forum jest jednym z nielicznych na którym można czuć się dobrze i swobodnie, lubię swobode wypowiedzi możliwość wyrażania swoich emocji na swoj własny unikalny sposób(w kulturalny i nierażący sposób) ... I to się ceni.
"Narysuj mi baranka..."

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2376
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Schizy

Post: #12741 Kluskowa
15 sty 2019, 20:28

Espresso89 pisze:Nom powiem wam że to forum jest jednym z nielicznych na którym można czuć się dobrze i swobodnie, lubię swobode wypowiedzi możliwość wyrażania swoich emocji na swoj własny unikalny sposób(w kulturalny i nierażący sposób) ... I to się ceni.

Pisz, pisz a z toksycznymi ludźmi się nie zadawaj bo po co. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 348
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Schizy

Post: #12746 Espresso89
15 sty 2019, 20:41

Aj a tak odbiegając od tematu i wracając na właściwe tory ale i odnośnie słuchu z innego tematu na forum to czy wam też się wyostrzały zmysły w epizodzie ostrym? Czy tylko ja tak mam że dzwięki aż mnie drażniły? A później w fazie stabilizacji wszystko stało się wytłumione? Po pierwszych dawkach olaz jak włączyłam komputer to miałam tak ustawioną głośność że aż podskoczyłam z wrażenia... /think/
"Narysuj mi baranka..."

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2376
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Schizy

Post: #12747 Kluskowa
15 sty 2019, 20:42

Ja jestem w remisji, a dźwięki i tak mnie drażnią... Jakkolwiek nie jest to mizofonia - dźwięki drażnią mnie tylko kiedy gorzej się czuję i co ciekawe, wyłącznie te dźwięki wydawane przez ludzi.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2317
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Schizy

Post: #12749 Fasolka
15 sty 2019, 20:48

Najlepiej nosić słuchawki poza domem , w autobusach czy gdziekolwiek nie słyszy się rozmów na swój temat , bo muza leci , ale gapienia się na siebie niczym się chyba nie wyeliminuje. Może silne proszki , uspokoją , przymulą i wywalą na to wszystko .....
Czyściłem kibel u terapeuty, na nie wiele to się zdało.Sam musiałem sobie radzić z brudem.

Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 348
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Schizy

Post: #12760 Espresso89
15 sty 2019, 21:13

A widzicie ja tak nie mam. Mnie tylko gestykulacja ludzi i spojrzenia doprowadzają do rozstroju w dramatycznych sytuacjach obecność jakiegokolwiek innego człowieka doprowadza mnie do lęku i rozdrażnienia i zawsze trzymam wtedy wszystkich na dystans. Tylko w stanach ostrych słyszę głosy a tak to tylko myśli które uznaje za nie swoje, muszą być nie moje bo nie mam nad nimi władzy, odpowiadają na pytania, prowadzą dialogi. Ale głosy u mnie to rzadkość... I wytłumienie wszystko dociera do mnie jakieś stępione czasami nie rozumiem słów chociaż je znam, bywam niewrażliwa na ból wtedy mam przez to pełno blizn i siniaków. A teraz odkąd biorę ole to myśli przebiją się od czasu do czasu ale już tylko jak wspomnienie złego snu. Za to mam wizję i to miałam ich mnóstwo. /haha/ jak jasnowidz /rotfl/
"Narysuj mi baranka..."

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2376
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Schizy

Post: #12969 Kluskowa
21 sty 2019, 17:32

Wczoraj jakiś koleś wysiadał razem ze mną z autobusu i szedł przede mną, był dziwny, ot taki pijaczek. Zaczęłam się zastanawiać czy mnie nie śledzi, nie zaczai się gdzieś i nie sprzeda mi kosy. Ale nie sprzedał, poszedł gdzieś tam w swoją stronę, a ja o tym zapomniałam. /bezradny/
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 348
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Schizy

Post: #13404 Espresso89
28 sty 2019, 17:46

Moja uwagę przykuły dziś artykuły o samobójstwach popełnionych przez ludzi na Wrocławiu w mojej ostatniej schizie przeniosłam się do pomieszczenia w bloku po czym po prostu idąc jak po linie w stronę okna wypadłam z tego okna. To było dziwne jakbym nagle znalazła się w innej rzeczywistości. I od razu pomyślałam o powiązaniu tych zdarzeniu bo co nie czytam to ktoś spadł z dużej wysokości...
"Narysuj mi baranka..."

zdrowy_inaczej
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 08 lut 2019, 1:35

Re: Schizy

Post: #13855 zdrowy_inaczej
08 lut 2019, 19:58

Ja natomiast oprócz głosów jakie słyszę to mam tak że jak posłucham jakiejś piosenki w radio, lub gdzie indziej, to po niedługim czasie słyszę tę samą piosenkę w głowie, to jest dla mnie męczące , więc staram się nie włączać radia ani jakichś innych odbiorników. Cóż, choroba nie wybiera. A czy ktoś z was może też takie w umyśle jazdy mieliście albo macie ?? Jak sobie radzicie z takim problemem??

Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 348
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Schizy

Post: #13858 Espresso89
08 lut 2019, 21:02

Poszczególne słowa albo treści myśli które gdzieś tam w ciągu dnia się mi przewinęły ale mi to zawsze wieczorem się gdzieś tam przewinie. Głosów natomiast nie słyszę i słyszałam je z dwa razy w stanach zaostrzenia mam za to sporo problemów z "myślami" i zatamowaniami toku myślenia, myślę coś a za chwilę dziura w głowie i nie mogę sobie przypomnieć treści i z pamięcią tak podobnie robię coś a za chwilę zatrzymuje się i zastanawiam co miałam zrobić. Ale to są chyba ubytki. Z ubytków ogromne problemy z motywacją i wola. Za nim się do czego zabiorę motam się w zagubieniu, ciężko mi się czymś zająć czy zainteresować czymś normalnym. Nic mnie nie inspiruje. Mam dużo z negatywnych objawów popsychotycznych czesto obniżony nastrój, bardzo często bezruch problemy z wyrażaniem tego co myślę w ubieraniem znaczeń w słowa. Albo słyszę jakieś słowa i zapominam co one oznaczają.
Tego jest masa. Z objawów psychotycznych w epizodach myślenie urojone i magiczne, zagubienie, dziwne wnioski dotyczące myśli, wizje - później myślałam że mam dar jasnowidzenia, raz pod wpływem ogromnego lęku stupor, zastygnięcie (wtedy nie czulam ciała) za to czułam obecność kogoś lub czegoś mówiącego do mnie. Jak patrzę na przedmioty np. nóż to widzę co sobie nim robie, patrzę na kota i widzę jak mu coś mogę zrobić, na terapii raz miałam tak że terapeutka mówiła o czymś a ja widziałam to jak żywe. W ostatnim epizodzie przeniosło mnie do innej rzeczywistości tam odegrała się pewna scena i czułam że mam jakiś niesamowity dar. Aj jeszcze strach przed ludźmi trochę jak w fobii społecznej, wrażenie płynięcia, drażliwość, zmiany nastroju, od apatii po euforię, krążenie bez celu po domu jakbym czegoś szukała, strach przed grupą, obojętnośc w stosunku do swoich sytuacji zyciowych, smutek jakbym coś straciła, dwa razy wrażenie przyspieszenia otoczenia, gadanie z własnymi myślami prowadzenie z nimi dialogów od monologu do dialogu, zacieranie granicy między moje i nie moje myśli do myślenia o sobie jak o kimś drugim w drugiej osobie. Myśli mówiące Ona - czyli ja te pojawiają mi się dość często i w tle. Nagle napady zmęczenia robię coś i muszę sobie usiąść czy się polozyc, zawroty głowy - te ostatnio czesto, ucisk w tyle glowy, szumy w uszach, ogromne napięcie w głowie - to w prost uwielbiam... Po prostu jeden wielki szajs.
"Narysuj mi baranka..."

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2376
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Schizy

Post: #14110 Kluskowa
15 lut 2019, 21:01

Byłam w kiblu i nagle słyszę jakąś piosenkę śpiewaną przez dziecko. Mówię potem do mamy: co oglądałaś? Bo byłam przekonana, że ta muzyczka dobiega z jej laptopa. A mama mówi: nic nie oglądałam, porządkuję pocztę. Ja takie WTF, ale istnieje opcja, że te dźwięki dobiegały od sąsiadów - oni mają małe dziecko, a łazienka jest dość akustyczna i nieraz słychać jakieś głośniejsze rozmowy itp.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1996
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Schizy

Post: #14135 Andwer
16 lut 2019, 9:10

Lepiej tłumaczyć sobie że to był płacz dziecka sąsiadów. Tak dla własnego spokoju. I wygody :)

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2317
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Schizy

Post: #14266 Fasolka
22 lut 2019, 20:09

Jaja sobie robią , wiedzą że siedzę na lapku na słuchawkach i czasem coś do mnie gadają :( Coś , bo nie rozumiem ich wcale , ale to dobrze.
Czyściłem kibel u terapeuty, na nie wiele to się zdało.Sam musiałem sobie radzić z brudem.

Awatar użytkownika
infinity
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1564
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Zewsząd
Gender:

Re: Schizy

Post: #14267 infinity
22 lut 2019, 20:19

Espresso89 pisze:Aj a tak odbiegając od tematu i wracając na właściwe tory ale i odnośnie słuchu z innego tematu na forum to czy wam też się wyostrzały zmysły w epizodzie ostrym?

Dla mnie w stanach wysokiego pobudzenia wszystko było instrumentem. Przerzucałem z miejsca na miejsce przedmioty ułożone na stole i tworzyłem z dźwięków wydawanych przez przedmioty melodię..

Espresso89 pisze:myślę coś a za chwilę dziura w głowie i nie mogę sobie przypomnieć treści i z pamięcią tak podobnie robię coś a za chwilę zatrzymuje się i zastanawiam co miałam zrobić.

Mam to samo.

Espresso89 pisze:zawroty głowy - te ostatnio czesto, ucisk w tyle glowy, szumy w uszach, ogromne napięcie w głowie - to w prost uwielbiam... Po prostu jeden wielki szajs.

Miewam, w szczególności w sytuacji kiedy intensywnie się ruszam n.p. podczas skłonów i dynamicznego prostowania ciała.
eargasm.pl - muzyka z mojego głośnika
infinity.smugmug.com - moje foto & video
nafalach.pl - stacje radiowe warte wysłuchania
pozaczas.pl - o naturze umysłu
pozaczas.wordpress.com - mirror pozaczas.pl
Prawda nie stawia warunków.
Obrazek


Wróć do „Schizofrenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości