Powrót na psychoterapię...

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29212Post Kluskowa »

Jagoda40 pisze: 13 lut 2021, 10:42 I już swoją drogą, że nie uczestnicze w żadnym życiu kościoła od lat.
Przypomniał mi się cytat z jakiegoś księdza (z tych ogarniętych księży), że... jak to było? Że jeszcze nie słyszał, aby ktoś odszedł od Kościoła i religii przez czytanie np Marksa, ale za to wie o wielu osobach, które odeszły przez księży.
Ja jestem agnostykiem i też mam wielką alergię na Kościół. A ten ksiądz, o którym pisałaś to pewnie jakiś dewiant i zbok.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29216Post Tup »

Kluskowa pisze: 13 lut 2021, 8:25
Wiem, że terapia trwa określony czas, co nie? Myślę, że warto to doprowadzić do końca, skoro mówisz, że Ci to jednak pomaga. :) A takie myśli to pewnie ma/miał każdy uczęszczający na terapię. ;)
Właśnie w schizofrenii jest zalecana długotrwała terapia,która trwa wiele lat.Ja kiedyś skończyłem długotrwałą trwała około 2 lata i myślałem,że mam spokój.To na dziennym mi powiedziała,że to mało jak na mój staż chorowania.Miałem silne stresy i niedokońca sam umiałem sobie z tym poradzić.Momentami mam dość i zniechęcenie.
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2758
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29218Post Andwer »

Kluskowa pisze: 13 lut 2021, 13:34Przypomniał mi się cytat z jakiegoś księdza (z tych ogarniętych księży), że... jak to było? Że jeszcze nie słyszał, aby ktoś odszedł od Kościoła i religii przez czytanie np Marksa, ale za to wie o wielu osobach, które odeszły przez księży.
Ja jestem agnostykiem i też mam wielką alergię na Kościół. A ten ksiądz, o którym pisałaś to pewnie jakiś dewiant i zbok.
Temat księży to temat rzeka. Nie jadę na nich dlatego że po co dodatkowo mam kogoś rozwścieczać. Wprawdzie żaden ksiądz mi nic nie zrobił ale nie daję im przyzwolenia na krzywdzenie dzieci, uwodzenie żon czy różnych afer finansowych, moralnych itd,.. Nie podoba mi się to, jednocześnie zawsze traktowałem ich jak inne osoby pracujące w różnych branż mające taki sam pociąg seksualny czy różne słabości do hazardu, pieniędzy itd.
To nic że na ambonie gadają co jest dobre a co złe, czego nie wolno robić i za co jest kara. To jest jego praca a po pracy albo jest normalnym konsumpcjonista albo skur.......
Jeśli ksiądz popełni przestępstwo powinien być rozliczany tak samo jak zwykła osoba. Wiem, że księża są źli. Większość moich kumpli nie chodzi na mszę a ich teksty na temat księży(głównie przy alko) nie powinny słyszeć osoby wrażliwe. A słyszę ich już ćwierć wieku.

Póki co jestem katolikiem, uczestniczę na mszach. Może nie jestem przykładnym katolikiem, ale mi wiele razy pomogła modlitwa, ta w duchu, szczera kiedy byłem stanie beznadziejnym.
Awatar użytkownika
Jagoda40
Zaprzyjaźnieni
Posty: 126
Rejestracja: 23 sty 2021, 18:44

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29222Post Jagoda40 »

ja też jestem katolikiem, kiedyś nawet uczestniczyłam aktywnie w życiu kościoła, oazy schole itp. Obecnie nie chodzę do kościoła i to jest kwestia wiary, modlitwy bo to jest obecne w moim życiu nadal. Przejechałam się na klerze i nie mogę się przebić przez tą awersje. Wychodzę z założenia że nic na siłę .
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29228Post Kluskowa »

Ja uważam, że "nie ma boga albo jest złym bogiem", ale nie chcę się nad tym rozwodzić. Kiedyś też byłam wierząca i praktykująca, tyle powiem.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Awatar użytkownika
Jagoda40
Zaprzyjaźnieni
Posty: 126
Rejestracja: 23 sty 2021, 18:44

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29238Post Jagoda40 »

rozumiem.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29575Post Tup »

Kluskowa a jak terapia na dziennym?zadowolona jesteś chodzi mi o tą psychologiczną?
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29640Post Kluskowa »

Tup pisze: 25 lut 2021, 15:04 Kluskowa a jak terapia na dziennym?zadowolona jesteś chodzi mi o tą psychologiczną?
Tak, spoko jest. :) Niestety opuściłam wczoraj i przedwczoraj dwa dni, bo w ogóle w nocy nie spałam. :( I zła jestem na siebie z tego powodu, bo znowu ogarnia mnie jakaś gnuśność, a nie po to chodzę na terapię żeby opuszczać. :roll:
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29652Post Tup »

No terapia to taka duża próba wytrwałości.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29727Post Tup »

Mi terapeutka mówiła,że powinienem pójść na grupową za jakiś czas,nawet nie za te 5 lat tylko może wcześniej.Mi się nie śpieszy do tego /dostal/
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29818Post Kluskowa »

Tup pisze: 28 lut 2021, 16:35 Mi terapeutka mówiła,że powinienem pójść na grupową za jakiś czas,nawet nie za te 5 lat tylko może wcześniej.Mi się nie śpieszy do tego /dostal/
Czemu, fajnie jest. ;)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29882Post Tup »

Ostatnio nie cieszy mnie już tak przebywanie z ludzmi. /dostal/
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29905Post Kluskowa »

Tup pisze: 04 mar 2021, 16:00 Ostatnio nie cieszy mnie już tak przebywanie z ludzmi. /dostal/
No ja też nie jestem fanką przebywania z ludźmi, ale na dziennym jakoś daję radę. ;) Ludzie są na pewno fajniejsi i ciekawsi, niż u mnie w pracy, bo chociaż można z nimi o czymś sensownym pogadać. Sama jestem pod wrażeniem wiedzy z pewnych dziedzin u niektórych osób. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Awatar użytkownika
Jagoda40
Zaprzyjaźnieni
Posty: 126
Rejestracja: 23 sty 2021, 18:44

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 29930Post Jagoda40 »

A ja jestem stworzeniem stadnym. Nie wyobrażam sobie życia bez ludzi w moim otoczeniu.
Natomiast powiedziano mi, że nie nadaję się na terapie grupową. W ogóle można sie nie nadawac?
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 30544Post Tup »

Ja dziś rozbawiłem terapeutkę na sesji.Powiedziałem jej teorie siostry,że seriale pomogły mi na przygnębienie.To ona mówi,to może ja to będę zlecać i gdyby tak było,to psychologowie byliby w raju.Uważa to za powierzchowne i przestrzegała mnie,żebym cały dzień nie oglądał seriali /hahaha/
ODPOWIEDZ