Powrót na psychoterapię...

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Powrót na psychoterapię...

Post: # 27026Post Kluskowa »

Jak może pamiętacie z moich blogów i innych postów tu i tam, nie miałam szczęścia do terapii indywidualnej. Albo trafiałam na beznadziejnych czy nieodpowiednich terapeutów, albo występowały jakieś okoliczności losowe. Z psychoterapii na NFZ w lokalnej poradni zrezygnowałam. Raz, że pracowano tam metodą psychodynamiczną, która jest dla mnie niewskazana, a dwa - jaki jest sens terapii, gdy widujesz się z psychologiem raz na trzy tygodnie? A potem wybuchła pandemia i tyle z tego było.

Ale przypomniałam sobie, że moja koleżanka ma koleżankę, która jest psychologiem. Specjalizuje się w leczeniu uzależnionych i współuzależnionych, co ma swoje plusy. Umówiłam się z nią na przyszły czwartek na rozmowę telefoniczną. Powiedziała, że pogadamy, zobaczymy i podejmiemy decyzję co do terapii. Koleżanka zapewnia, że to dobra i profesjonalna terapeutka. Oczywiście, zrażona poprzednimi doświadczeniami, boję się, że znowu nic z tego nie wyjdzie, ale dam szanse i jej i sobie. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27086Post Tup »

Ja trochę tęsknię za terapią u jednego terapeuty,bo była bardzo skuteczna.Niestety kontrakt się skończył mimo,że była na NFZ.Mam teraz nową terapie,ale chyba jest gorsza,inna.Prowadzi ją babka.Czasem ciężko znalezc dobrego terapeutę.Ja trochę miałem tych psychologów i terapeutów,każdy inny warsztat i inna skuteczność.Mimo to widać raczej skuteczność terapii po jakimś czasie,lub jej brak.

A terapia czasem może być ciekawa,pouczająca lub nudna i męcząca.A nawet czasem może spowodować nawrót choroby.
Awatar użytkownika
karuna
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1150
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27089Post karuna »

Ja niedawno wypisałem się z terapii gdzie chodziłem jakieś 6 lat około.
Mówiła żebym szukał terapii dalej, ale nie wygląda na to żebym miał ochotę...
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27100Post Kluskowa »

Wczoraj rozmawiałam godzinę z moją, być może, nową terapeutką przez telefon. :) Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, rzeczowa i sympatyczna. Jesteśmy umówione na kolejną rozmowę już na poniedziałek za tydzień.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2101
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27111Post Zyta1234 »

Jak mój stan zdrowia się nie poprawi to będę musiała iść na psychoterapię na oddział rehabilitacyjny.
Najgorsze jest to że teraz jest pandemia i ten oddział jest zamknięty. Nie może odwiedzać pacjenta rodzina, nie ma przepustek. Boję się /smutny/
/kawa/
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27129Post Tup »

Zyta może dasz radę wytrzymać i jakoś ustawisz leki.Trzymam kciuki.Teraz pójść do szpitala,to duże ryzyko.
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2101
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27130Post Zyta1234 »

Tup pisze:Zyta może dasz radę wytrzymać i jakoś ustawisz leki.Trzymam kciuki.Teraz pójść do szpitala,to duże ryzyko.
No wiem, ale już nie daję rady z lękiem, niepokojem i atakami paniki /beczy/
/kawa/
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27681Post Tup »

Mi raz terapeutka zaczęła mówić,że jestem ładny,a ja tak nie uważam xD
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2760
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27685Post Andwer »

Tup pisze:Mi raz terapeutka zaczęła mówić,że jestem ładny,a ja tak nie uważam xD
Jesteś skromny :)

Mi też tak mówią, ale odpowiadam również że tak nie uważam.
A może niepotrzebnie tak mówię :lol:
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27700Post Kluskowa »

Terapeutka polecała mi trening autogenny metodą Schultza. Nazwa brzmi tajemniczo, ale na pewno każdy z was wie co to jest - że kładziesz się plackiem, a głos z filmiku czy nagrania mówi nudnym, monotonnym głosem: "a teeeeeraaaaaz rozluuuuuźnij ręceeee, jesteeeeeś taaaki lekkiiiiii jak pióóóóóórkoooo"... Jakoś nie umiem się do tego przekonać. Wprawdzie terapeutka mówiła mi, że wiele osób z tego śmieszkuje i nie wierzy w skuteczność tej metody, ale żebym chociaż spróbowała. Ale nie wiem. Nie lubię słuchać gadania, jakiegokolwiek i jakoś nawet nie spróbowałam się zrelaksować tą metodą, tak jakby mnie to odrzuca. :|
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Awatar użytkownika
karuna
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1150
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27708Post karuna »

Są relaksacje, gdzie mówią: Czuj się ciężki..

Mi najlepiej się wydaje, że relaksuje takie rozluźnianie ale trzeba połączyć to z oddechem..
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 27713Post Tup »

Ja to poznałem na dziennym i to był też trening Jacobsona podobnie jak ta kawa.Kiedyś jak miałem stresującą pracę próbowałem to robić i faktycznie pomagało na stres.Jednak przestałem szybko to robić /dostal/ Nawet oglądałem filmik jak ludziom to pomaga. /bujawoblokach/
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 28091Post Kluskowa »

1 lutego zaczynam oddział dzienny. :) Nie traktuję tego jako żadnego przymusu czy "nudziarstwa" - traktuję jako szansę na nowe doświadczenia. A nuż widelec coś skorzystam i poczuję się lepiej? Myślę, że zmiana otoczenia dobrze mi zrobi. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 28115Post Tup »

A będziesz miała indywidualną u terapeutki tą co masz ?czy zawieszona będzie?
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 28158Post Kluskowa »

Tup pisze:A będziesz miała indywidualną u terapeutki tą co masz ?czy zawieszona będzie?
A tego jeszcze nie wiem, ale myślę że będę miała, bo to chyba nie koliduje. :) Ale jeszcze z nią o tym pogadam.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
ODPOWIEDZ