Powrót na psychoterapię...

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 30563Post Kluskowa »

Tia, coś na zasadzie "po co ty bierzesz te leki, lepiej się uśmiechnij i idź przytulać drzewa, zaraz ci przejdą te bzdury". :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4512
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 30578Post Stefan »

Nie będzie mi się żadne po stu szkołach mądrzyć i mówić jak powinno wyglądać moje życie, bo takiego nie doświadczyło nawet w 5% a nawet jeśli to nie będzie mi ustawiać życia, którego i tak już mało zostało xd Nie pójdę już na żadną terapię ;)

Co kur... mam grzebać w swojej przeszłości której większość jest zakopana. I mam dziury w pamięci.
Miałbym znów to wszystko przechodzić ? Bo sadysta lekarz lubi patrzeć na takich pacjentów ?
I to miało by mi pomóc ? Tak szybciej popełnić s :|

Wiem że nie zawsze to tak wygląda ale ja tak to widzę xd i to kilka razy przechodziłem i nie widzę sensu wracania.

I co mam płakać u kogoś w gabinecie ? Bo mam pojebaną przeszłość a i przyszłość nie maluje się w fajnych barwach.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 30718Post Tup »

Poprosiłem terapeutkę,żeby mi podliczyła ile mam sesji i ile mi zostało do końca podstawowego.Pózniej jest 20 sesji podtrzymujących.

A ja sobie cenię mądrość mojej terapeutki,że moge porozmawiać o pewnych trudnych sprawach z kimś kompetentnym i nie tylko,prawie o wszystkim.

A te trudne sesje pózniej procentują,że człowiek jest silniejszy i u mnie tak jest.

Moja terapeutka nie wzieła jeszcze szczepionki i nie wiadomo kiedy przyjmować będzie w gabinecie,strasznie nie lubi maseczek i pewnie wróci jak będzie miała nakaz,coś mówiła.
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 30740Post Tup »

Omówiłem mój stan na święta i przed nimi,co się okazało nie było tak tragicznie jak myślałem.Czuje ulgę,bo myślałem zwiększyć dawkę,a to byłby błąd i mógłbym sobie bardziej skomplikować sytuacje.
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4512
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 30741Post Stefan »

Nie jest tragicznie ,bo masz wglad ;)
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 30745Post Tup »

Stefan pisze: 06 kwie 2021, 17:45 Nie jest tragicznie ,bo masz wglad ;)
Jak się okazało to nie były objawy schizofreni i poczułem ulgę,że remisja się utrzymuje.
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4512
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 30748Post Stefan »

Tup pisze: 07 kwie 2021, 14:22
Stefan pisze: 06 kwie 2021, 17:45 Nie jest tragicznie ,bo masz wglad ;)
Jak się okazało to nie były objawy schizofreni i poczułem ulgę,że remisja się utrzymuje.
To super i oby tak dalej :)

Pozdrawiam
Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1153
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 30760Post Tup »

Terapeutka nie podliczyła ilości sesji i ciągle wyznacza co nowe godziny sesji,to nie powinno tak wygladać,robi taki chaos,a przecież cel powinien być stabilizacja. /dostal/
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Powrót na psychoterapię...

Post: # 30792Post Kluskowa »

Od poniedziałku wracam na dzienny. :) Czyli w sumie od jutra. :mrgreen:
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
ODPOWIEDZ