Co my sami możemy zrobić żeby...

Pozytywne myślenie, motywacja, wiara w nas.
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4535
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #16905 Kluskowa
02 lip 2019, 3:34

Do napisania posta "zainspirowała" mnie ta wiadomość: https://www.politykazdrowotna.com/46659 ... hizofrenie
Efekt polityki mediów, mówiących o naszym zaburzeniu wyłącznie w negatywnych kontekstach. "Przyznać się" do diagnozy F20 to jak powiedzieć "siedziałem 25 lat za morderstwo"...
Zapytacie co w tym pozytywnego.
Któż zadba o nasze sprawy, jeśli nie my sami? Siedzimy cicho jak te myszy pod miotłą, bo nikt z nas nie chce stracić pracy, bliskich, narobić sobie syfu w papierach i tak dalej. Ale jesteśmy w internecie, nikt nam nie każe podpisywać się naszymi prawdziwymi nazwiskami, więc zachodzi pewne pytanie.
Co każdy z nas może zrobić dla edukacji, dla poszerzenia świadomości ludzi? Widzicie, wpadamy w błędne koło - ludzie nic nie wiedzą o naszym zaburzeniu, bo skąd mają coś wiedzieć? Z telewizyjnych wiadomości, które zasypują nas informacjami typu "sprawca zabójstwa leczył się psychiatrycznie"? Z kretyńskich seriali, gdzie "psychol" ucieka ze szpitala, morduje ojca i porywa i więzi dziecko ("Komisarz Alex", pozdro)? Ludzie oglądają takie pierdoły i potem są efekty. My sami, w obawie przed nienawiścią i ostracyzmem, boimy się kiwnąć palcem w bucie. Więc skąd ktokolwiek ma czerpać jakieś pozytywne informacje, skoro my sami siedzimy cicho i się boimy?
Tak jak napisałam, w necie jesteśmy anonimowi, a to dodaje odwagi i daje pewne pole manewru.

Co MY SAMI możemy zrobić, żeby trochę powalczyć ze stereotypami, pokazać, że nie jesteśmy żądnymi krwi psychopatami, że funkcjonujemy, że potrafimy to i tamto? Wiem, że część powie, że ma to w dupie - najpierw trzeba ogarnąć własne problemy i brak chęci na cokolwiek, spowodowany np lekami. Ale wiem, że są też osoby nastawione do życia bardziej pozytywnie, gotowe do działania.

Pamiętam jak Fasolka nagrał kiedyś filmik, w którym opowiedział o swojej chorobie. Nietrudno było się domyślić efektu - dostał hejty. Ale nie trzeba od razu nagrywać filmiku, pokazywać swojej twarzy itd.
Blogi? Edukacyjne strony na FB? Seria komiksów?
Wszystkie trzy rzeczy leżą w moich możliwościach. ;)

Co o tym wszystkim myślicie?
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4130
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: Nie wiem
Zawód: Klaun
Gender:

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #16907 Fasolka
02 lip 2019, 22:35

Tak był tylko hejt pod moim filmikiem , tylko że to było dawno temu.
Obecnie subskrybuję na YT kilka kanałów i zauważam że nadal jest hejt ale to są już wyjątki i dlatego myślę że teraz mój filmik mógłby zostać przyjęty inaczej przez oglądających.Ale ja nie jestem dobrym przykładem na '' dobrego '' chorego z powodu mojej przeszłości.
Na YT nagrywają osoby mające dużo siły i odwagi by o nas mówić. Ja nic już nie nagram. A na moim kanale jest w tym temacie kilka filmików pobranych z netu. I wiecie jaki filmik jest najbardziej schejtowany ?
To ten w którym marihuana wywołała schize u kilku osób tam przedstawionych.

Nie które wpisy usuwam z pod filmików , bo nie chcę burzy.

Artykuł w którym o nas mówią jest dla mnie obojętny i nie odebrałem go jakoś negatywnie. Tam jest pokazany obraz Polaków gdzie oni sami pewnie nie wiedzą że mają kogoś w rodzinie chorego i nie wiedzą z kim siedzą w kolejce do lekarza czy z kim właśnie mijają się na ulicy.
Na razie nie mamy na czole wypisane na co chorujemy.

Moi sąsiedzi i znajomi z osiedla od dawna wiedzą że się leczę, chodziłem na terapię i bywałem w szpitalach
psychiatrycznych. Nie widzę po nich żeby inaczej mnie odbierali czy traktowali.Pytają co ci jest ? a jak słyszą odpowiedź to mówią że nic mi nie jest, bo normalnie się zachowuję :) Gdyby tylko wiedzieli ;) Nie opowiadam im o sobie o moich jazdach , bo to bezcelowe.
PS
Z mojej starej ekipy dwie osoby mają chad i cztery w tym ja ze schizą.I kilka osób z autyzmem ale oni nie byli wśród znajomych z ekipy.

Jakoś ludzie się tolerują i akceptują , tylko ja dawno od nich odbiłem , bo po co mi znajomi którzy piją i ćpają na co dzień. Mam gdzieś takie towarzystwo ;)

PS 2
Po fakcie zauważyłem że to kącik pozytywny , mój post nie jest pozytywny :|
Dlaczego mam w Ciebie wierzyć i modlić się do Ciebie ?
Skoro tyle razy mnie zawiodłeś i pozwalałeś aby on mnie niszczył.
A mówią że kochasz wszystkich.
Nigdy mnie nie kochałeś i nie dałeś mi szansy :(

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4535
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #16927 Kluskowa
04 lip 2019, 7:07

Ale widzisz Fasolka - to są ludzie, którzy Cię znają i wiedzą, że mimo diagnozy F20 i leczenia jesteś spoko gość. Masz swoje problemy itp, ale nie jesteś psycholem z rozdwojeniem jaźni :mrgreen: który biega po osiedlu z siekierą i morduje ludzi. ;)

A ci, którzy się nas tak strasznie boją, nigdy nie mieli kontaktu z żadną osobą chorą na schizofrenię. Swoją wiedzę czerpią z wiadomości telewizyjnych i głupich seriali. Mnie chodziło o to, że można zrobić COŚ, żeby ludzie chociaż trochę ogarnęli prawdę i fakty o naszym zaburzeniu. Żeby była jakaś kontra do telewizyjnych kłamstw.
O ile przebijemy się przez mur ignorancji...
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4130
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: Nie wiem
Zawód: Klaun
Gender:

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #16931 Fasolka
04 lip 2019, 11:18

Kluskowa pisze:Mnie chodziło o to, że można zrobić COŚ, żeby ludzie chociaż trochę ogarnęli prawdę i fakty o naszym zaburzeniu. Żeby była jakaś kontra do telewizyjnych kłamstw.
O ile przebijemy się przez mur ignorancji...


No to nie wiem co zrobić :|Ja nie pokaże swojej twarzy jako ten który jest pozytywny, bo taki nie jestem.

A na wszelkie kampanie potrzebne są pieniądze.

Nie dawno powstał polski dokument o chad https://www.youtube.com/watch?v=2lLSU3VlhRcz osobami które mają swoje kanały na YT ale na takie coś to potrzeba chętnych i zdecydowanych osób które przekażą wiedzę o osobach chorych w łatwy sposób bez zbędnego gadania jak z wikipedii ;)

Myślę że ciężko by było takie coś zrobić z osobami z f20. Ludzie boją się przyznać osobom z rodziny na co chorują a co dopiero pokazać się przed kamerą , chociaż nie koniecznie bo można nagrać osobę w ciemnym pomieszczeniu od tyłu aby nie było widać twarzy.

Tylko ciekawe ile osób by na to poszło ?
I do ilu osób by dotarło że my nie jesteśmy tacy jak z TV.
Dlaczego mam w Ciebie wierzyć i modlić się do Ciebie ?
Skoro tyle razy mnie zawiodłeś i pozwalałeś aby on mnie niszczył.
A mówią że kochasz wszystkich.
Nigdy mnie nie kochałeś i nie dałeś mi szansy :(

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2608
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #16933 Andwer
04 lip 2019, 13:51

Ja się kompletnie nie nadaję do afiszowania się swoją chorobą a już zwłaszcza w mediach. Nie mam na to sił. Wolę ukrywać swoją schizofrenię. Taki już jestem.
Ci co wiedzą że byłem w psychiatryku czyli część moich znajomych i sąsiedzi widzą że jestem pogodną osobą i miły. Pracuję i założyłem rodzinę i mam się dobrze a wiem że ci ludzie kierują się stereotypami o chorych psychicznie dlatego wiem że im nie pasuję do obrazka.
To co mogę dobrego zrobić to dalej łykać leki i mieć się dobrze i tym samym pokazywać że chory nie taki straszny bo z siekierą nie lata po wsi i w swym szaleństwie nie mieć przekrwionych oczu /bezradny/ ;)

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4535
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #16945 Kluskowa
04 lip 2019, 18:36

Nie zrozumieliście mnie... Nie chodzi o to, żeby się "afiszować z chorobą" ani żeby występować w jakichkolwiek filmikach pokazując swoją twarz i mówiąc "patrzcie, ja Jasiu Kowalski, zamieszkały ... choruję na schizofrenię". Nie chodzi też o robienie żadnej kampanii za pieniądze.

Chodzi o drobne rzeczy, które każdy z nas przy odrobinie dobrej woli i siły może zrobić zupełnie sam. Weźmy Porcelanowe Aniołki - dwie młode dziewczyny założyły na FB stronę i edukowały ludzi odnośnie depresji. Niestety projekt upadł, ale myślę, że zrobiły wiele dobrego. Wiadomo, że do tego trzeba mieć czas i samozaparcie, liczyć się z nie zawsze pozytywnym odzewem i tak dalej, ale kto ma zadbać o nasze sprawy, jeśli nie my sami?
Można pisać bloga. Wiem, że nie każdy to potrafi, ale to tylko jeden z przykładów.
Ja np potrafię rysować. Rysunki i komiksy też mają dużą siłę przekazu i wyrazu. Myślę od pewnego czasu nad jakąś serią edukacyjną... Wszystko do przemyślenia, rozważenia.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Xoredas
Bywalec
Posty: 42
Rejestracja: 05 mar 2018, 17:44

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #16946 Xoredas
04 lip 2019, 19:44

Ja też chciałbym ,żeby coś się zmieniło bo się strasznie odciąłem i odcinam i to jest Schizo-Frenia żyjemy wiec mamy szanse na poprawę naszego życia i zawsze coś się może zmienić.

Sam boje się tej choroby a kiedyś się cieszyłem z pierwszych halucynacji wzrokowych i nie wiedziałem ,żę to takie będzie strasznie chciałbym aby było o nas więc w telewizji i ,żeby ludzie wiedzieli ,że ta choroba jest nie taka straszna jak ją malują ale wiedzieli ,że cierpimy.Nie umiem za bardzo pisać teraz bo problemy z pamięcią,chęcią działania ale jednak coś tam piszę bo jeszcze żyje chociaż jest mi ciężko się pozbierać z tych strat co przeżyłem.

Chce aby ludzie wiedzieli ,że żałuję niektórych chwil i ,że mało robiłem i robię i tęsknie za zepsutymi chwilami a tego już nie da się tak łatwo naprawić.

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4535
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #16948 Kluskowa
05 lip 2019, 7:14

Xoredas pisze:Chce aby ludzie wiedzieli ,że żałuję niektórych chwil i ,że mało robiłem i robię i tęsknie za zepsutymi chwilami a tego już nie da się tak łatwo naprawić.

Mam to samo... :(
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2608
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #16949 Andwer
05 lip 2019, 11:38

Kluskowa, zrozumiałem ale odniosłem się do tego co napisał Fasolka ;)

Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1939
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #17071 Zyta1234
14 lip 2019, 19:41

W środę idę na spotkanie grupy wsparcia po kryzysie psychotycznym :)
/kawa/

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4535
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #17096 Kluskowa
15 lip 2019, 18:55

Zyta1234 pisze:W środę idę na spotkanie grupy wsparcia po kryzysie psychotycznym :)

Przypomniałaś mi, jak po skończeniu dziennego proponowano mi, abym uczęszczała na tzw klub pacjenta. Ale nigdy nie poszłam - bo o czym miałam gadać z ludźmi, których interesowało tylko kurzenie fajek i granie w karty. :(

Chodziłam za to na grupy wsparcia dla współuzależnionych i to wspominam naprawdę dobrze. Mimo, że terapia zaowocowała dopiero po paru dobrych latach. Ale lepiej późno niż wcale. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1939
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #17137 Zyta1234
16 lip 2019, 17:42

Jestem ciekawa na czym to polega, pierwszy raz będę w takiej formie terapii uczestniczyć :)
/kawa/

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4130
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: Nie wiem
Zawód: Klaun
Gender:

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #17159 Fasolka
16 lip 2019, 21:54

Zyta1234 pisze:Jestem ciekawa na czym to polega, pierwszy raz będę w takiej formie terapii uczestniczyć :)


Ja bym się na takie coś nie nadawał a raczej bym się źle czuł , bo dwie osoby to dużo a trzy to tłum i dlatego też nie poszedłem na oddział dzienny.
Dlaczego mam w Ciebie wierzyć i modlić się do Ciebie ?
Skoro tyle razy mnie zawiodłeś i pozwalałeś aby on mnie niszczył.
A mówią że kochasz wszystkich.
Nigdy mnie nie kochałeś i nie dałeś mi szansy :(

Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1939
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Co my sami możemy zrobić żeby...

Post: #17170 Zyta1234
17 lip 2019, 16:11

Ja nie mam problemu z przebywaniem w grupie. Bardzo szybko nawiązuje kontakt z nowo poznanymi ludźmi. Ogólnie lubię ludzi, lubię kontakt z drugim człowiekiem. Często spacerując z psem poznaje nowe osoby, zawsze z kimś porozmawiam.

Byłam dzisiaj na spotkaniu grupy wsparcia. Spotkanie trwało dwie godziny. Pierwsza to taka organizacja prowadzona przez koordynatora. Ogólnie sporo atrakcji jest organizowane. A druga z terapeutka. Dzisiaj tworzylismy nowe logo i hasło grupy. Taka burza mózgu. Naprawdę niektórzy są niesamowicie kreatywni. Później była relaksacja, a na koniec ćwiczenie. Podobało mi się. Dostałam nadmiar na klub weekendowy (spotkania nieobowiazkowe w weekendy). Klub ten organizuje wyjścia do teatru, muzeum, restauracji, spotkania integracyjne np. przy grillu itp. Oprócz tego są organizowane warsztaty sportowe, kulinarne, zajeciowe. Mogę również zrobić kurs zdrowienia (nie pamiętam dokładnej nazwy tego kursu, ale coś w ten deseń) i uzyskać certyfikat ukończenia takiego kursu. Naprawdę wachlarz możliwości i spędzania wolnego czasu. Oczywiście dla niepracujacych jest klub czynny w tygodniu.
/kawa/


Wróć do „Kącik pozytywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości