Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Pozytywne myślenie, motywacja, wiara w nas.
Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 1028
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #24987 karuna
27 sie 2020, 15:20

Byłem na rowerze ok. 2h. Wymieniłem wczoraj dętki i opony.
Mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia, i mogę odebrać bluzę już, kurier był.

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 557
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #25240 Tup
05 wrz 2020, 7:29

Wstałem rano i może uda się zrobić,to co sobie zaplanowałem,nawet może znajdzie się czas na grę,bez stresu,że nie zrobiłem obowiązków. /jumpgreen/

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 557
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #25370 Tup
09 wrz 2020, 15:14

Byłem w szkole poznać ich ofertę /bije/

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4535
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #25377 Kluskowa
09 wrz 2020, 17:53

Tup pisze:Byłem w szkole poznać ich ofertę /bije/

Coś ciekawego? /dance/
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 557
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #25378 Tup
09 wrz 2020, 18:59

Technik BHP szkoła,cukiernik i fryzjer,to kursy.Ja chyba będę robił technika BHP. /jumpgreen/

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4130
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: Nie wiem
Zawód: Klaun
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #25411 Fasolka
11 wrz 2020, 13:04

Byłem na spacerze w lesie.
W sumie to poszedłem na grzyby , ale nic nie znalazłem więc chociaż oderwałem się od przesiadywania w domu ;)
Ładna pogoda u mnie , nie za ciepło nie za zimno :)
Dlaczego mam w Ciebie wierzyć i modlić się do Ciebie ?
Skoro tyle razy mnie zawiodłeś i pozwalałeś aby on mnie niszczył.
A mówią że kochasz wszystkich.
Nigdy mnie nie kochałeś i nie dałeś mi szansy :(

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 557
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #25414 Tup
11 wrz 2020, 15:06

Zapisałem się do szkoły i mam lekarza medycyny pracy w poniedziałek,to wtedy będę wiedział czy mnie przepuści.Trzymajcie kciuki.Za tydzień z hakiem mam pierwsze zajęcia i poznam nowych ludzi. /dostal/

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4535
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #25453 Kluskowa
12 wrz 2020, 17:00

Tup pisze:Zapisałem się do szkoły i mam lekarza medycyny pracy w poniedziałek,to wtedy będę wiedział czy mnie przepuści.Trzymajcie kciuki.Za tydzień z hakiem mam pierwsze zajęcia i poznam nowych ludzi. /dostal/

Powodzenia Tup. :)
Ja czekam na maila z uniwerku czy będzie nauka zdalna, czy trzeba będzie jeździć na uniwerek. Wolałabym, szczerze mówiąc, zdalną bo oszczędzę dużo kasy i czasu. Z drugiej strony, nawet lubię te wyprawy i spacery po mieście, w którym studiuję. :) No i oby plan był jakiś spoko... Nie wiem co tam w ogóle słychać w instytucie, bo nie byłam fizycznie na uniwerku od marca. :shock:
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 557
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #25495 Tup
14 wrz 2020, 12:11

Dostałem zgodę od lekarza i mogę się uczyć /bujawoblokach/ Ciekawe jak mi będzie teraz szła nauka po dłuższej przerwie w edukacji.

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4535
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #25509 Kluskowa
15 wrz 2020, 6:38

Tup pisze:Dostałem zgodę od lekarza i mogę się uczyć /bujawoblokach/ Ciekawe jak mi będzie teraz szła nauka po dłuższej przerwie w edukacji.

Różnie może być na początku, ale nie zniechęcaj się i walcz. ;) Ja wróciłam na studia po 6 latach przerwy. /dance/
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 557
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #26015 Tup
05 paź 2020, 12:57

Ja to ciężko znoszę,ten weekend może być decydujący.Jest ciekawość z jednej strony,a z drugiej paraliżujący strach.Ostatnio z siostrą rozmawiałem i mówiła,że bez edukacji ciężko o dobrą pracę w Polsce.Chciałbym zrobić pierwszy krok i trochę wyjść z tej pętli w życiu.

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4535
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #26051 Kluskowa
07 paź 2020, 5:23

Trzymam kciuki za Ciebie, Tup.
Ja mam pierwsze zajęcia w ten weekend. Zapisałam się już na przedmioty w USOS, załatwiam jeszcze papierologię i mam nadzieję, że dostanę stypendium i wszystko będzie ok... :roll:
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

domik
Zaprzyjaźnieni
Posty: 204
Rejestracja: 24 kwie 2018, 12:55

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #26249 domik
12 paź 2020, 18:41

Przyznam się do czegoś: Właśnie przeglądałem wyniki wyliczeń gematrii swoich danych osobowych i nadal są zastanawiające, jednak nie znaczą one niczego (!!). Przynajmniej nie ja jestem odbiorcą tych danych.

Przy okazji zastanowiłem się nad tym, że o ile dzisiaj nie mam żadnych większych reakcji emocjonalnych przeglądając te wyniki, o tyle jeszcze w wieku 36 lat miałem ogromne jazdy i byłem kompletnie oderwany od rzeczywistości....

Miałem po prostu swoje tajemnice, numerologia hebrajska je potwierdzała, ba - przeszukiwałem kod Biblii i przepowiednie :)
Udzielałem się na różnych forach - faktycznie oceniam, żę byłem zaangażowany i wiedzę miałem niemałą.
UFOlogia, spiski i tajemnice to był mój "chleb powszedni", dzisiaj zupełnie bez znaczenia....

Gdybym wtedy nie spotkał przewodników duchowych, dzisiaj byłbym siedział po uszy w "filmie", z coraz mniejszym kontaktem z rzeczywistością... (mam 47 lat)....

Co ciekawe - dzisiaj mam wiedzę szerszą o niegdyś interesujących mnie sprawach, jednak ona nie jest mi do niczego potrzebna. wiedzy tej sam nie zdobyłem.

Powiem Wam, że o ile w poradni zdrowia psychicznego w 2009 roku, gdzie chodziłem, stawiano mnie za wzór innym chorym, jak to z takim czymś można prowadzić dość dużą firmę, to ten wewnętrzny świat spowodował, że przy pobycie w szpitalu chciano mnie odesłać do szpitala dla bardzo trudnych, nieuleczalnych przypadków (pozdrawiam "panią ordynator")....
Było to właśnie w tym czasie.....

Gematria jest bardzo ciekawą dziedziną wiedzy, można w nią "wpaść", tacy, jak my muszą podchodzić do takich zagadnień ze szególną ostrożnością.... Zachęcam do ostrożnej zabawy :)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4535
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #26260 Kluskowa
13 paź 2020, 5:48

@domik
Tak to jest, że pewne psychotyczne rzeczy zostają w człowieku na zawsze i jakoś tam się do nich wraca, choćby siłą rzeczy... Trzeba z tym uważać, żeby mózgowi nie przypomniały się dawne czasy. ;)
Ty domik miałeś szczęście, że masz potencjał intelektualny i umiałeś z tego wyjść i teraz normalnie żyjesz, pracujesz itp, z tego co pamiętam. A ilu ludzi siedzi w domu i ogląda jakieś pierdoły o żydomasonach, antychrystach i tak dalej i wierzy w to coraz mocniej, a wizja zdrowia i normalnego funkcjonowania jest coraz dalej i dalej od nich...
Mam takiego gostka w pracy, nie ma wprawdzie schizofrenii, ale za to - aspergera, żal mi faceta, bo jest bardzo inteligentny, ale niestety żyje na jakiejś innej planecie, znanej tylko jemu samemu.

Co do tych wszystkich dziwności, w które ludzie wierzą... Część z tego to zwykle urojenia, które są po prostu przyziemne i często irracjonalne lub wręcz śmieszne (nie że się śmieję z chorych ludzi, bo sama zdrowa nie jestem xD, ale to tak na zasadzie jak w starych kawałach każdy schizofrenik był Napoleonem, tak teraz każdy wierzy w czipowanie, antychrystów, spiski żydowskie - a ja w śmiech, że moje to chociaż były oryginalne). Ale jeśli wyjść poza tę przeciętność, tak jak Ty to zrobiłeś, można odkryć rzeczy w istocie dziwne i tajemnicze, do których mało kto ma dostęp. "Jeśli długo spoglądasz w otchłań - otchłań spogląda również na Ciebie". ;) Tylko uwaga, coby nas ta otchłań nie wsysnęła za głęboko, bo będzie źle. ;)
Pozdrawiam :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

domik
Zaprzyjaźnieni
Posty: 204
Rejestracja: 24 kwie 2018, 12:55

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: #26267 domik
13 paź 2020, 8:37

Dzięki Kluskowa :)

Bardzo mądrze napisałaś!
I celny cytat z Baldurs Gate :)

jednak chciałem też wyznać, że jeszcze do końca nie żyję normalnie, natomiast miałem po prostu pomoc z zewnątrz - przyjąłem ją.....

Napisałem tego posta, ponieważ chciałem między innymi podnieść temat taki, że rzeczy psychotyczne zostają nam w głowach na lata, jak nie całe życie... trzeba po prostu o tym wiedzieć (choćby cząstkowo) i otworzyć się ze wszystkim przed lekarzem lub terapeutą (wtedy pomoc też nadejdzie) - ale to jest straszliwie trudne (!)

Ale Wy to już doskonale wiecie. A Ty - Kluskowa - z pewnością :)

Pozdrawiam serdecznie!

BTW - mam lekkiego aspergera również


Wróć do „Kącik pozytywny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości