Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Pozytywne myślenie, motywacja, wiara w nas.
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4335
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 17404Post Stefan »

Leki,leki,leki.
Codziennie leki , biorę leki :)
Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 1119
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 17407Post karuna »

rano medytacja była
Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 891
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 18970Post Espresso89 »

Może nie dzisiaj ale bardziej tak ogólnie mówiąc to : nie piję alkoholu w ilościach większych niż max 1 słabe smakowe piwo i jest git.
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 891
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19090Post Espresso89 »

Ruszyłam się na spacer po drodze kupiłam kubek lodów i zaraz je zjem /mniam/ z kawą latte /mniam/
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2102
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19104Post Zyta1234 »

Przeprosiłam rodziców za moją depresję /bezradny/ /glupek/
/kawa/
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4335
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19123Post Stefan »

Wyszedlem na spacer do lasu. Przyjemnie tu :)
Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 891
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19136Post Espresso89 »

Po jeździe poszłam na miasto po przebywać trochę wśród ludzi no i oczywiście coś zjeść i napić się dobrej kawy /mniam/
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4335
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19361Post Stefan »

Bylem na spacerze w Poznaniu na Cytadeli. Zrobilem kilka fotek ;)
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4335
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19451Post Stefan »

Bylem z mama na grzybach.
Zebralismy okolo 15 kg czarnych lebkow :)
Spokojny
Zaprzyjaźnieni
Posty: 153
Rejestracja: 03 lut 2018, 16:11
Lokalizacja: Katowice
Zawód: Pracownik Ochrony
Kontakt:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19454Post Spokojny »

Byłem w pracy i wziołem leki:-)
Michal /kawa/
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3044
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Nieziszczalność

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19455Post nic »

Fasolka pisze:Zebralismy okolo 15 kg czarnych lebkow :)
Czarnych?
Moje motto :ugeek:
"It is important that everything is important, but if everything is important, then nothing is"...
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4335
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19456Post Stefan »

infinity pisze:
Fasolka pisze:Zebralismy okolo 15 kg czarnych lebkow :)
Czarnych?
Dokladnie to podgrzybek brunatny ;)
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3044
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Nieziszczalność

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19457Post nic »

Ok. Te małe podgrzybki miewają ciemne zabarwienie.
Moje motto :ugeek:
"It is important that everything is important, but if everything is important, then nothing is"...
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Seyla
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1667
Rejestracja: 12 kwie 2018, 0:51
Lokalizacja: Znienacka :D
Zawód: Rencistka ;D
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19483Post Seyla »

Ja postanowilam nie brac pod uwage chorobowych mysli.
Rozwój i zmiany bywają bolesne, ale nic nie jest tak bolesne, jak tkwienie w miejscu, w którym Ci bardzo źle
Postrzegasz rzeczy i osoby nie takimi, jakimi one naprawdę są, ale takimi, jakimi Ty je uczyniłeś
Pamiętaj, że Twoje czarne myśli, wątpliwości i podły nastrój lubią kłamać
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4897
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Co dziś zrobiliśmy, aby walczyć z chorobą/zaburzeniem

Post: # 19693Post Kluskowa »

Dziś zrobiłam coś niebywałego (jak na mnie).
Byłam z mamą w sklepie, kończymy zakupy, patrzymy - otwiera się kasa. No to idziemy do niej szybko, a na nami jakieś dwie babki. Też chciały do kasy, ale nie odezwały się słowem, że były pierwsze czy żeby je przepuścić czy cokolwiek.
Wykładamy zakupy na taśmę, nagle przypomniało mi się, że czegoś zapomniałam. Cofam się więc i grzecznie przepraszam stojących za mną. Na to baby: "Tak się pchała, a teraz się cofa!!!!". Myślę sobie "o wy małpy...". Wzięłam to, co potrzebowałam, wracam do kasy i ostentacyjnie, na cały głos, cyniczno-złośliwym tonem: PRZEPRASZAM, ZNOWU SIĘ BĘDĘ PO CHAMSKU PCHAŁA!!! Wepchałam się do mamy, ona nie wiedziała o co chodzi, to jej głośno wyjaśniłam :D, kasjerka skasowała nam zakupy i tyle.

Nie chodzi tu o jakąkolwiek złośliwość czy stawienie na swoim. Pierwszy raz od 13 lat zareagowałam! I w końcu nie czuję się jak śmieć, którym każdy może pomiatać. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
ODPOWIEDZ