Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Tu można prowadzić dowolne dyskusje
Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2113
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #387 Kluskowa
13 mar 2017, 9:00

Są takie dni, że najbardziej konstruktywną rzeczą, jaką możemy zrobić jest wstanie z łóżka. ;) Ale są też dni, że faktycznie uda nam się zrobić wiele pożytecznych rzeczy. Piszcie o nich w tym temacie, będzie to dobra motywacja dla wszystkich forumowiczów. Taką mam nadzieję. ;)

Dochodzi 9:00, a ja posprzątałam. Umyłam naczynia, odkurzyłam, zmyłam podłogi. :) Nie lubię sprzątać, więc jestem z siebie dumna. :lol:
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1840
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #389 Andwer
13 mar 2017, 12:56

Lubię robić te rzeczy, które po prostu sprawiają mi jakąś tam przyjemność i jestem w stanie wiele zrobić.
Sprzątanie nie należy do tych co lubię. Raczej to obowiązek. Cieszyłbym się gdyby sprzątanie sprawiało mi przyjemność i cieszył się z tej czynności, że oto będę miał porządek i czysto.
Było już w prawdzie kilka razy że robiłem to z ochotą bo nie mogłem znieść syfu, ale niestety nie mogę się przełamać, by ten obowiązek traktować jako wewnętrzną potrzebę.

Dziś mam lenia, jeśli nazwać zajęciem zajmowaniem się córką to owszem jestem pożyteczny. Zawsze to ta druga osoba ma mniej na głowie.
Zrobiłem dziś zakupy. Dziś najchętniej wziąłbym naszą trójkę na spacer, ale pogoda nie za bardzo.
Mam nadzieję, ze już jutro bardziej będę przejawiał zainteresowanie obowiązkami.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2113
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #396 Kluskowa
13 mar 2017, 16:22

Dzięki za przypomnienie, że muszę wreszcie posprzątać biurko. :P
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1840
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #401 Andwer
13 mar 2017, 17:14

Kluskowa pisze:Dzięki za przypomnienie, że muszę wreszcie posprzątać biurko. :P

dobrze, ze chociaż tyle zrobiłem :mrgreen:
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
pantr
Zaprzyjaźnieni
Posty: 500
Rejestracja: 01 mar 2017, 14:33

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #411 pantr
13 mar 2017, 22:26

Kluskowa pisze:Są takie dni, że najbardziej konstruktywną rzeczą, jaką możemy zrobić jest wstanie z łóżka. ;)

Mniej więcej tyle się u mnie dzisiaj wydarzyło.
"Słowo to zimny powiew nagłego wiatru w przestworze; może orzeźwi cię, ale donikąd dojść nie pomoże".

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2113
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #581 Kluskowa
17 mar 2017, 21:32

Nie mogłam się doprosić NIKOGO, żeby pomógł mi przy instalacji nowej karty graficznej. Nie, nie szukałam głupiego do roboty za darmo, chciałam zapłacić. Ale że wszyscy mnie olali, to założyłam tę kartę sama. Da się? Da się. :) Nic nie wybuchło, nic się nie spaliło, wiatraki chodzą, temperatura w normie, więc wnioskuję, że nic nie popsułam. :D
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
pantr
Zaprzyjaźnieni
Posty: 500
Rejestracja: 01 mar 2017, 14:33

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #583 pantr
17 mar 2017, 22:43

Kluskowa pisze:Nie mogłam się doprosić NIKOGO, żeby pomógł mi przy instalacji nowej karty graficznej. Nie, nie szukałam głupiego do roboty za darmo, chciałam zapłacić. Ale że wszyscy mnie olali, to założyłam tę kartę sama. Da się? Da się. :) Nic nie wybuchło, nic się nie spaliło, wiatraki chodzą, temperatura w normie, więc wnioskuję, że nic nie popsułam. :D

Jakiś czas temu postanowiłem wybrać kurz z wnętrza komputera. Rozkręciłem zasilacz i kartę graficzną. Po zakończeniu prac oba te podzespoły nadawały się do wyrzucenia :roll: . Kartę graficzną wygiąłem zbyt silnym dokręcaniem, a zasilacza nie potrafiłem przywrócić do wersji sprzed rozkręcenia. Plus jest taki, że kupiłem nowy / używany komputer.
"Słowo to zimny powiew nagłego wiatru w przestworze; może orzeźwi cię, ale donikąd dojść nie pomoże".

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1840
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #586 Andwer
18 mar 2017, 6:40

Ja mogłem tylko wymienić pamięć ram, dysk, napęd DVD,
innych bałem się dotykać :)
Już nie jestem na bierząco bo od kilku lat mam laptopa
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2113
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #591 Kluskowa
18 mar 2017, 7:05

Teraz przynajmniej wszystkie gniazda i wejścia na płytach głównych są opisane, więc ciężko się pomylić. :D Proste rzeczy typu podpięcie dysku czy napędu albo wsadzenie kości też potrafię zrobić sama, ale poważniejszych rzeczy się nie podejmuję. :P
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1840
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #593 Andwer
18 mar 2017, 11:00

Często odkręcałem obudowę. Miałem podłączone dwa dyski wewnętrzne i to z nimi najwięcej kombinowałem :) Pamiętam, że kiedyś nawet podłączyłem kartę dźwiękowa i sieciową, ale to są proste rzeczy. Pamięć RAM raz wyjmowałem raz wkładałem inną, zależy w jaką grę grałem. :) Mój pierwszy komputer poskładał mi kolega za 2,5 tyś zł w 1999r. Wtedy to była spora kasa, ale komputer średniej klasy. To chyba był Intel Pentium 233 Mhz. Reszty podzespołów nie pamiętam, dysk twardy 6 GB.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2113
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #613 Kluskowa
19 mar 2017, 6:52

Jeszcze musiałabym spróbować podpiąć sobie drugi, zapasowy dysk ze starego kompa (ma tylko 300 gb, ale to zawsze coś) ale póki co mi się nie chce znowu w tym grzebać. :P
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2004
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Zawód: Czarownik

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #705 Fasolka
21 mar 2017, 21:06

Byłem dziś namieście w poszukiwaniu kurtki wiosennej ale nie kupiłem , bo nie było takich rozmiarów a jak były to cena zbyt wysoka :|
''Boski prototyp. Mutant, który nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć."

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2113
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #710 Kluskowa
22 mar 2017, 4:52

Fasolka ja tak mam zawsze z ciuchami i butami. Jak już znajdę odpowiedni rozmiar, to cena powala... :shock:
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1840
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #724 Andwer
22 mar 2017, 15:42

Z butami i ciuchami to i ja mam problem z racji z tego że jestem wysoki
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2004
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Zawód: Czarownik

Re: Co konstruktywnego dziś zrobiłeś/aś

Post: #756 Fasolka
24 mar 2017, 15:58

Byłem u dentysty z górną jedynką (prywatnie) , mam jeszcze cztery zęby do zrobienia.Tydzień temu miałem robioną odbudowę szóstki. Mam nadzieje że te plomby wytrzymają kilka lat.
W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych miałem też robioną jedynkę , plomba do dziś trzyma :)

Pytanie czy płatne plomby dłużej trzymają się niż te na NFZ ?
''Boski prototyp. Mutant, który nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć."


Wróć do „Dowolne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość