Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3383
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13586Post nic »

Witam. W tym temacie będę wrzucał zdjęcia (i być może filmiki) z treningu kondycyjnego własnego ciała...Zapraszam wszystkich do wspólnej zabawy i dzielenia się własnymi fotami...
Trening z 2. II. 2018 roku. Piłka nożna.
Moje motto:
Czytaj.
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3383
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13640Post nic »

Dwa filmy z dzisiaj. Po tych filmikach miałem trochę zabawy z piłką...
[youtube]_BSzKkviq1c[/youtube]
&
[youtube]MqtA5DH6kR8[/youtube]
Moje motto:
Czytaj.
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Stefan
Zaprzyjaźnieni
Posty: 4514
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Gender:

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13663Post Stefan »

/okok/ /brawa/
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3383
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13669Post nic »

/okok/ :)
Moje motto:
Czytaj.
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2760
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13671Post Andwer »

/hej/ /brawa/
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3383
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13675Post nic »

Andwer pisze:/hej/ /brawa/
Zdrówka, gospodarzu:) Jak się czują twoje plecy? Dawniej pisałeś, że miałeś problemy z kręgosłupem i wymagałeś pomocy rehabilitanta. Jak jest dzisiaj? Wszystko ok? Jeżeli czujesz, że jestem za bardzo wścibski zignoruj moją wiadomość... :| /aniolek/ :geek:
Moje motto:
Czytaj.
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2760
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13676Post Andwer »

Dawno nie pisałem o moim kregosłupie, ale to mnie cieszy bo znaczy to że problemów z nim nie mam. Owszem czasem mnie pobolewa jednak nie aż tak jak dawniej że w ogóle nie dało się funkcjonować. Dzięki że zapytałeś. /piwo/
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3383
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13677Post nic »

Andwer pisze:Dawno nie pisałem o moim kregosłupie, ale to mnie cieszy bo znaczy to że problemów z nim nie mam. Owszem czasem mnie pobolewa jednak nie aż tak jak dawniej że w ogóle nie dało się funkcjonować. Dzięki że zapytałeś. /piwo/
Cieszy mnie to co piszesz. Problemy "cielesne" mogą zasiać w człowieku zwątpienie. Dobrze, że wychodzisz na prostą.
Wszystkiego dobrego /piwo/
Moje motto:
Czytaj.
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2760
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13693Post Andwer »

Jestem zadowolony, ze tak długi czas mam spokój z kręgosłupem. Wiem, jednak że moje zwyrodnienie(kręgozmyk) znowu da mi we znaki, bo to będę miał dożywotnio. Póki co cieszę się w miarę sprawną kondycją.

U Ciebie jak widzę apetyt a życie i trening. I bardzo dobrze bo życie powinno cieszyć i dawać radość. Sam powinienem regularnie ćwiczyć, ale w pracy dość się na gibam.
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3383
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13695Post nic »

Andwer pisze:Jestem zadowolony, ze tak długi czas mam spokój z kręgosłupem. Wiem, jednak że moje zwyrodnienie(kręgozmyk) znowu da mi we znaki, bo to będę miał dożywotnio. Póki co cieszę się w miarę sprawną kondycją.

U Ciebie jak widzę apetyt a życie i trening. I bardzo dobrze bo życie powinno cieszyć i dawać radość. Sam powinienem regularnie ćwiczyć, ale w pracy dość się na gibam.
Tak to jest, że po pracy człowiek potrzebuje doprowadzić organizm do równowagi. Na pewno nie jest dobrze dokładać sobie obciążeń na siłę. Może dobrym pomysłem byłoby zabranie rodziny co jakiś czas (w Weekend) na basen? Córka na pewno będzie zadowolona, bo spędzi aktywnie czas z rodzicami, a przy okazji Ty i małżonka będziecie mogli się zrelaksować, a jednocześnie wzmocnić ciało. Widziałem Wasze zdjęcia z takiego wypadu. Może warto zrobić z tego rodzinny rytuał? Coś na zasadzie Jajecznicy na śniadanie(u mnie kiedyś była w każdą Niedzielę;)). Można pojeździć na rowerach (ale dopiero jak zrobi się cieplej), czy pójść na spacer. Organizm się dotleni, a przy okazji zrestartuje przed kolejnym tygodniem pracy. Ty wiesz najlepiej czego Ci potrzeba. Na Youtubie są też fajne klipy pokazujące jak bezpiecznie wykonać Streching/rozciąganie kręgosłupa. Nie wiem, czy prowadzisz siedzący, czy stojący tryb życia, ale bez względu na Twoją sytuację ćwiczenia wzmacniające/odciążające kręgosłup Ci nie zaszkodzą. Jedyne o czym trzeba bezwzględnie pamiętać to umiar - wypośrodkowanie czasu aktywności i odpoczynku. Życzę stabilności, bo często ludzie wpadają w skrajności..
P.S. Co do mnie mogę stwierdzić, że od jakiegoś czasu życie przestało być pasmem "niedopowiedzeń"/znaków zapytania. Czuję, że każda chwila jest warta jej doświadczenia.
Pozdrawiam.
Moje motto:
Czytaj.
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2760
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13701Post Andwer »

W zeszły weekend byłem z córką dwie godziny na na sankach z czego ona się bardzo cieszyła a mi jej uśmiech dał radość.

W wczoraj natomiast w pracy nie miałem mocy byłej rozładowany albo nienaładowany, jak akumulator. W sumie tak mam w poniedziałki. Dopiero kolejna kawa coś zdziałała.
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3383
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13702Post nic »

Andwer pisze: W wczoraj natomiast w pracy nie miałem mocy byłej rozładowany albo nienaładowany, jak akumulator. W sumie tak mam w poniedziałki. Dopiero kolejna kawa coś zdziałała.
Dużo przebywasz na powietrzu? Jest to ważne, a jeżeli nie mamy możliwości wychodzić polecam częste wietrzenie mieszkania/domu.
Moje motto:
Czytaj.
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2760
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13709Post Andwer »

W zdecydowanej większości przebywam w wewnątrz.
Dziś jest o Niebo lepiej. Czuję się dobrze. Tylko te poniedziałki są zmarnowane mimo że nie piję alkoholu.
Awatar użytkownika
pozaczasem.
Bywalec
Posty: 50
Rejestracja: 31 paź 2018, 11:00
Gender:

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13717Post pozaczasem. »

Super Infinity, ruch na świeżym powietrzu świetna sprawa :) Ja dziś byłam na lodowisku, siniaków sto ale to był piękny czas.
woal mgieł senny...
i znowu w oczach spokój
dalekich dolin
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3383
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Re: Relacja z treningu:) W imię motywacji...

Post: # 13718Post nic »

pozaczasem. pisze:Super Infinity, ruch na świeżym powietrzu świetna sprawa :) Ja dziś byłam na lodowisku, siniaków sto ale to był piękny czas.
Robić to, co sprawia nam radość - bezcenne:)
Moje motto:
Czytaj.
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
ODPOWIEDZ