Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4584
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Post: #5007 Kluskowa
27 sty 2018, 12:27

Patrzę na mojego ojca i zastanawiam się jak on jest w stanie funkcjonować. Drugiego tak negatywnie nastawionego do wszystkiego człowieka ze świecą szukać. NIC mu nie pasuje, wszystko jest źle, wszyscy ludzie to "idioci, posrane barany, skurwysyny i złodzieje", robi awantury o byle gówno, wszyscy są przeciwko niemu i tak dalej. Coś mu powiesz - zaraz darcie się. Coś jest nie po jego myśli - darcie się. Ktoś zachowuje się nie tak jak on sobie życzy - wróg numer jeden, wyzwiska, oczywiście za plecami tej osoby bo on jest mądry i odważny tylko na swoim małym terenie.
Niestety ojciec swoją toksycznością zaraża wszystkich dookoła, a już na pewno męczy. Mówiąc krótko - wampir energetyczny. Zawsze taki był, zawsze mnie krytykował, negował moje uczucia i tak dalej. Jako dziecko bardzo to nieraz przeżywałam.

Ja też kiedyś taka byłam. I wiem, jakie to jest męczące, wyczerpujące. Teraz się leczę i już dawno odkryłam, że są lepsze sposoby na życie niż darcie ryja o wszystko, rzucanie się, bluzgi, negatywne nastawienie do świata. Jestem człowiekiem raczej pogodnym, oduczyłam się rozpamiętywać, rozdrapywać stare rany, nie pielęgnuję urazów.
A ojciec tak żyje już kilkadziesiąt lat. Mnie by to wykończyło...

Znacie takich ludzi? Jak sobie z nimi radzicie?
I jak jest u was, dominuje pozytywna czy negatywna energia?
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Melecjusz
Zaprzyjaźnieni
Posty: 394
Rejestracja: 31 mar 2017, 12:07

Re: Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Post: #5030 Melecjusz
27 sty 2018, 16:43

Znam, bo tacy wszedzie są w koło
zrzędy, mruki,
zgorzknialec, zbur, narzekacz
Jeśli masz dobry humor on ci napewno obrzydzi życie
Lepiej jak się nie odzywam, bo po co mi z takim dyskutować

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4584
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Post: #5033 Kluskowa
27 sty 2018, 16:50

W pracy mam gościa, który non stop pierdzieli o polityce. Kij z tym, że mam zupełnie odmienne poglądy niż on, ale po prostu przebywanie z taką osobą jest naprawdę męczące. Bo ile można pierdzielić o jednym i tym samym, że ci są złodzieje, a ci krętacze, a tu spisek, a tu coś tam. On by tych złodziei zajebał jakby miał karabin. Facet uważa się za osobę światłą i świadomą, podczas gdy jest zwykłym cebulakiem, który ma za dużo wolnego czasu więc ogląda papkę telewizyjną i myśli, że odkrył Amerykę i że jego opinia na dany temat ma jakikolwiek wpływ na rzeczywistość...
Ciężko wytrzymać z takimi nudziarzami.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Melecjusz
Zaprzyjaźnieni
Posty: 394
Rejestracja: 31 mar 2017, 12:07

Re: Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Post: #5039 Melecjusz
27 sty 2018, 17:01

Kiedyś pracowałem z takim który nienawidził żydów
cyganów, czarnych, chińczyków, arabów, indian
i wszystkich którzy nie byli tacy jak on
Napierdalając na nich myślał, że jego ego jest nieskazitelne
Miał nietypową barwę głosu jak na faceta i bardzo to głupkowato wyglądało

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4584
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Post: #5042 Kluskowa
27 sty 2018, 17:08

Przypomniałeś mi coś. Zanim podjęłam pracę w ZAZ, byłam na takim spotkaniu informacyjnym. Byli tam różni ludzie z różną niepełnosprawnością, w tym i koleś któremu nie zamykała się gęba. Bredził coś o tym, że ciąga się po sądach za jakieś tam długi nie wiadomo skąd itp, ciężko było ogarnąć o co mu chodzi. W końcu oświadczył, że on nie ma schizofrenii. Że schizofrenię wpisali mu na złość lekarze, za to że mówi prawdę o Żydach i Cyganach...
Wszystko jasne.
Przepraszam jeśli to brzmi jakbym kpiła z chorego człowieka. Nie kpię, bo choroba różne ma oblicza, ale po prostu ciężko było wytrzymać z tym panem.

Swoją drogą zadziwiające, jakie schizofrenia potrafi mieć skrajne oblicza. Mówię tu o swoich jazdach, ale ciiii. ;)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4584
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Post: #5044 Kluskowa
27 sty 2018, 17:11

A ten z mojej pracy to też jest dobry. Co niedziela w kościółku na kolanach, ale każdego kto jest inny niż on i nie myśli jak on, posłałby przed pluton egzekucyjny...
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Melecjusz
Zaprzyjaźnieni
Posty: 394
Rejestracja: 31 mar 2017, 12:07

Re: Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Post: #5047 Melecjusz
27 sty 2018, 17:15

Nawet mi nie gadaj. Kiedyś byłem w kościele i przede mnaą
siedziała starsza kobieta, która klepała rózanieć
a głowa chodziła jej we wszystkie kierunki
Dziwiłem się jak to wytrzymuje jej szyja

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4584
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Post: #5049 Kluskowa
27 sty 2018, 17:18

Pewnie chciała wypatrzeć żyda, araba albo geja żeby go spalić na stosie. :lol:
Taki żarcik. :P
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Melecjusz
Zaprzyjaźnieni
Posty: 394
Rejestracja: 31 mar 2017, 12:07

Re: Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Post: #5051 Melecjusz
27 sty 2018, 17:22

Ciekawska i wścibska baba. Wszystko chce wiedzieć
i nic jej nie może umknąć. ;]

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2601
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Pozytywna energia, negatywna energia (w rodzinie)

Post: #5074 Andwer
28 sty 2018, 6:52

U mnie zmieniło sie trochę, na lepsze. Od kilku miesięcy nie ma skakania do gardeł. Panuje harmonia i porządek jak zaprojektowanym domku dla lalek. To się udziela wszystkim.

Ogólnie chcę być odbierany jako pozytywna osoba. W pracy w domu i gdziekolwiek nie zaczepiam innych, zawsze mam odzywkę spokojną i opanowaną. Z tego co mówią inni o mnie to jestem bezkonfliktowy i uśmiechnięty.
Zdaję sobie sprawę, że mam gorsze dni jak każdy i to wszystko może wyj...ć ale, pracuję nad tym by nie było wokół mnie wojen.


Wróć do „Miłość, partnerstwo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość