Bycie singlem

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 575
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Bycie singlem

Post: #9425 Tup
22 cze 2018, 18:05

Co do dziecka ,to różowo nie wygląda tak.Kiedyś zastanawiałem się dlaczego jedna osoba na wysokim stanowisku,bez stwierdzonej choroby miała dwójkę dzieci chorych i żadnego zdrowego.Otóż okazało się,że nie była taka zdrowa,sama miała pewne zaburzenie,nie leczone,ale w pewnym sensie słabszą psychikę,ale nie wymagającą leczenia lekami.Przeszła przez życie mordenkę z swoimi dziecmi.Dlatego ostrożny byłbym przy tych podatnościach,można się wkopać,a choroby psychiczne to najgorsze co może być.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9426 Catastrophique
22 cze 2018, 18:29

Ryzyko zawsze istnieje, ale jest mnóstwo szczęśliwych małżeństw ze zdrowymi dziećmi. Nie należy zakładać, że akurat nas spotka coś innego, bo to bardzo ogranicza. Niemniej jednak, jak pisałem, oczywiście liczę się z ryzykiem, ale na Boga, ileż można siedzieć w bezpiecznym gnieździe, a wokół nas świat ze wszystkimi jego dobrodziejstwami. Poza tym, kochałbym również dziecko chore, z zaburzeniami psychicznymi i wiem, że czuło by się one przeze mnie kochane. Część Was niepotrzebnie przenosi Wasze doświadczenie na własną, już przez Was przewidzianą w pesymistyczny sposób, przyszłość. Ciężko tak żyć, zapewne.
Mitt Hjerte Alltid Vanker

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4584
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Bycie singlem

Post: #9427 Kluskowa
22 cze 2018, 18:35

Catastrophique pisze:Ryzyko jest wpisane w życie, Kluskowa. Kto nie ryzykuje, nie rozwija się, nie żyje, życie przecieka mu przez palce. Pokochaj życie, myśl optymistycznie, a będzie Ci łatwiej, otworzy się wiele drzwi i znikną ograniczające, tłamszące blokady.

Ależ życie nie przecieka mi przez palce. Robię to co kocham, jestem szczęśliwa (głównie dzięki Escitalopramowi, który zrobił mi porządek z chemią w mózgu) i, tu zdanie klucz, nic mnie nie ogranicza dlatego właśnie się rozwijam. A dzieci nie lubię i nie chcę, proste. :) I proszę mi nie wmawiać, że nie wiem co tracę, ze mi się odmieni, że jestem nieszczęśliwa, bo nie chodzisz w moich butach. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9428 Catastrophique
22 cze 2018, 18:42

To super, że masz pasję, gratuluję. Myślę, że wiesz co tracisz. Każdy chciałby się zakochać. Miłość jest piękna, to kwintesencja życia. To nie tylko moje zdanie, ale wielu pisarzy, poetów, filozofów etc. Dziecko jest owocem takiej miłości. Każda kobieta w głębi duszy, i nie tylko, chciałaby być szczęśliwą matką.
Mimo wszystko, rób oczywiście co uważasz, nic mi do tego.
Mitt Hjerte Alltid Vanker

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4584
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Bycie singlem

Post: #9429 Kluskowa
22 cze 2018, 18:50

Catastrophique pisze:Myślę, że wiesz co tracisz.

Babranie się w obs... brudnych pieluchach, ryki od świtu do nocy, zero prywatności, ciało zniszczone ciążą i porodem, niepowetowane straty finansowe... już mi żal na samą myśl. :mrgreen:

Catastrophique pisze:Każdy chciałby się zakochać.

Skąd wiesz, że każdy? Czytasz ludziom w myślach? Niektórzy z nas to potrafią, ja niestety nie. ;)

Catastrophique pisze:Każda kobieta w głębi duszy, i nie tylko, chciałaby być szczęśliwą matką.

No na taki argument to ja już rzeczywiście nic nie mogę. xD
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9432 Catastrophique
22 cze 2018, 19:00

OK, ja wiem swoje, Ty wiesz swoje.
Nie ma osób, które nie potrafią kochać. Nie ma też osób, które nie chciałyby być kochane. Robienie tego co się kocha (w sensie pracy) to jednak nie to samo.
Mimo wszystko życzę Ci, żeby jakiś przystojniak skradł CI serce :P.
Mitt Hjerte Alltid Vanker

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9434 Catastrophique
22 cze 2018, 19:04

Ooh, baby, do you know what that's worth ?
Ooh heaven is a place on Earth
They say in heaven love comes first
We'll make heaven a place on Earth
Ooh heaven is a place on Earth


:D



Mitt Hjerte Alltid Vanker

blacktea
Zaprzyjaźnieni
Posty: 265
Rejestracja: 14 mar 2018, 17:00

Re: Bycie singlem

Post: #9435 blacktea
22 cze 2018, 19:05

KAstastrofik gadasz jak jakiś młody werter, tys chyba w związku nie był. Takiej codziennej codziennosci z kobietą. Jedzenie pasztetowej na śniadanie, pranie, sprzątanie, praca, kłótnie o nic. Romantyk jakiś z ciebie niepoprawny, ja też tak myślałem o miłośći dopóki nie zamieszkałęm ze swoją byłą..........
Naleśnikiem się nie ogolisz.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9437 Catastrophique
22 cze 2018, 19:13

Co ma miłość do mieszkania z byłą? Tam już miłości raczej nie ma.
Byłem w związkach. Wszystkie były nietrafione, ale mimo to myślę pozytywnie. Ktoś gdzieś tam na mnie czeka. Wystarczy, że poznam kogoś podobnego do siebie, a ludzi jest tyle i są tak różnorodni, że jest to możliwe. Nie mam na myśli oczywiście ideału. Póki co, cieszę się życiem i poznaję wyjątkowość ludzi.
Mitt Hjerte Alltid Vanker

blacktea
Zaprzyjaźnieni
Posty: 265
Rejestracja: 14 mar 2018, 17:00

Re: Bycie singlem

Post: #9439 blacktea
22 cze 2018, 19:17

Wtedy jeszcze nie była była. Obecnie jest to była. Ehhh stare dzieje. Ale miłość była. Na początku potem to sie przerodziło w codzienną harówkę. Ile masz w ogóle lat, jeśli można zapytać ?
Naleśnikiem się nie ogolisz.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9440 Catastrophique
22 cze 2018, 19:21

Różnie się te miłości toczą. Nie zawsze musi to się przerodzić w harówkę. Podobnie jak inni, przenosisz swoje doświadczenia na ogólną regułę, a życiem nie żądzą żadne reguły, definicje. Mam 33 lata.
Mitt Hjerte Alltid Vanker

blacktea
Zaprzyjaźnieni
Posty: 265
Rejestracja: 14 mar 2018, 17:00

Re: Bycie singlem

Post: #9441 blacktea
22 cze 2018, 19:27

To prawie jesteśmy rówieśnikami, to sympatyczne ze tak myślisz. Ze w to wierzysz. Ja już straciłem nadzieje na jakikolwiek związek, obecnie nie ogarniam nawet siebie a co dopiero drugą osobe. Stąd moje podejscie do tematu w taki a nie inny sposób.
Naleśnikiem się nie ogolisz.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9442 Catastrophique
22 cze 2018, 19:30

Rozumiem. Wiem, że sposób myślenia, podejście, determinują często osobiste doświadczenia. Coś złego się wydarzy i się uprzedzamy. Ja jednak zachowuje optymizm.
Jestem pewien, że jeszcze się pozbierasz i poznasz kogoś.
Mitt Hjerte Alltid Vanker

blacktea
Zaprzyjaźnieni
Posty: 265
Rejestracja: 14 mar 2018, 17:00

Re: Bycie singlem

Post: #9443 blacktea
22 cze 2018, 19:35

Zycze Ci sukcesów w tym poznawaniu. JA nie chce nikogo poznawać...
Naleśnikiem się nie ogolisz.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9444 Catastrophique
22 cze 2018, 19:38

Dzięki. Jak uważasz.
Mitt Hjerte Alltid Vanker


Wróć do „Miłość, partnerstwo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość