Bycie singlem

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 575
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Bycie singlem

Post: #5894 Tup
01 mar 2018, 10:45

Jest jeszcze coś jak przyzwyczajenie do sytuacji.Ludzie w parach też mają pewne przyzwyczajenie,że jest drugi człowiek i gdy brakuje go,czują się zle.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2601
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Bycie singlem

Post: #5899 Andwer
01 mar 2018, 20:02

Tup pisze:Jest jeszcze coś jak przyzwyczajenie do sytuacji.Ludzie w parach też mają pewne przyzwyczajenie,że jest drugi człowiek i gdy brakuje go,czują się zle.

Racja /salute/

Awatar użytkownika
Āharati
Zaprzyjaźnieni
Posty: 298
Rejestracja: 01 paź 2017, 7:58
Lokalizacja: Wrocław
Gender:

Re: Bycie singlem

Post: #5907 Āharati
01 mar 2018, 20:42

Z wypłaty, mam 1800 miesiecznie dla siebie. Więc bycie singlem to fajna sprawa :)

Awatar użytkownika
danielek
Zaprzyjaźnieni
Posty: 745
Rejestracja: 29 lis 2017, 6:01
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Bycie singlem

Post: #5928 danielek
03 mar 2018, 6:30

locek racaja ale co mi z kasy?Na co to wydasz?Ale nie marudzę bo przyzwyczajony jestem.

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 575
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Bycie singlem

Post: #9367 Tup
20 cze 2018, 10:40

Zauważyłem,że pewni chorzy ludzi psychicznie w starości strasznie wyglądają gdy są sami.Nie chciałbym takiej starości.Tu już nie chodzi o to by mieć dzieci,wnuki,tylko inaczej ludzie to przechodzą gdy są z kimś.Z tego co zauważyłem ludzie samotni,bo znam takich mają dużą depresje w pewnym wieku.W młodości jeszcze bycie singlem tak nie dokucza.Sporo się wtedy dzieje i człowiek nie myśli tak o tym.Pózniej chce kogoś,a tu za bardzo nie ma jak,bo nosi w sobie przyzwyczajenia singla,co osobie drugiej może bardzo przeszkadzać.Osoby ,które kogoś tam mają są inaczej ukształtowane.A jak wiadomo w póznym wieku ciężko się zmieniać.

blacktea
Zaprzyjaźnieni
Posty: 265
Rejestracja: 14 mar 2018, 17:00

Re: Bycie singlem

Post: #9371 blacktea
20 cze 2018, 15:31

Nie wyobrażąm sobie starośći. Dobrze ze przewidywany wiek zycia dla ludzi ze schizofrenią jest 10 lat krótszy niż noramalnie. Umre jeszce w pełni sił lub przynajmniej w wieku kiedy bede mógł sam sie sobą zająć
Naleśnikiem się nie ogolisz.

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 575
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Bycie singlem

Post: #9373 Tup
20 cze 2018, 16:29

blacktea pisze:Nie wyobrażąm sobie starośći. Dobrze ze przewidywany wiek zycia dla ludzi ze schizofrenią jest 10 lat krótszy niż noramalnie. Umre jeszce w pełni sił lub przynajmniej w wieku kiedy bede mógł sam sie sobą zająć

Wierz mi życie pózniej nawet koło 50stki potrafi być ciężkie,gdy często już nie ma rodziców i trzeba być samodzilenym,mieć gdzie mieszkać i siebie obsłużyć.
A nie chce Cie straszyć co się dzieje gdy chorujemy niekoniecznie psychicznie.

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 575
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: Bycie singlem

Post: #9386 Tup
21 cze 2018, 10:48

blacktea pisze:Nie wyobrażąm sobie starośći. Dobrze ze przewidywany wiek zycia dla ludzi ze schizofrenią jest 10 lat krótszy niż noramalnie. Umre jeszce w pełni sił lub przynajmniej w wieku kiedy bede mógł sam sie sobą zająć

Dodaj jeszcze jak jesteś sam mniej życia jako singiel.Pewne czynniki mogą bardzo skracać życie.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9390 Catastrophique
21 cze 2018, 15:35

Bycie singlem to według mnie marnowanie życia. Myślę teraz o związku, ale nie chcę się zakochiwać na siłę, aby ktoś był. Wkrótce na pewno kogoś poznam, a póki co, kawkę piję sam :P.
Mitt Hjerte Alltid Vanker

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4584
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Bycie singlem

Post: #9399 Kluskowa
21 cze 2018, 22:16

A wg mnie marnowanie życia to zakładanie rodziny, ale nie potępiam ludzi którzy zakładają rodziny - jakkolwiek punkt widzenia zależy zawsze od punktu siedzenia. 8-)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9401 Catastrophique
21 cze 2018, 22:33

Chyba mało jest kobiet, które nie chcą mieć dzieci. Myślę, że mniej niż tych, które chcą.
Twoja wola, Kluskowa. Zamiast dziecka możesz mieć terrarium z tarantulą :D.

Ja tam marzę o córeczce, ech :P.
Mitt Hjerte Alltid Vanker

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4584
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Bycie singlem

Post: #9403 Kluskowa
21 cze 2018, 22:50

Byś się zdziwił. :)
I oczywiście, że zamiast dziecka wolałabym terrarium z tarantulą, tarantula przynajmniej nie miałaby genów mojego ojca, tym samym nie wyrosłaby na alkoholika/schizofrenika i nie stała się kozłem ofiarnym w szkole albo jeszcze co innego.
Dziecko to nie jest laleczka do przytulania i strojenia w ubranka, tylko nowy człowiek, za którego trzeba wziąć pełną odpowiedzialność i sprawić, że nie wyrośnie z niego kaleka o zwichrowanej psychice. Ja wiem, że nie podołam takiemu wyzwaniu i nie powołam na świat nowego człowieka, żeby cierpiał tylko dlatego, że ja mam kaprys przedłużenia gatunku.
Uważam, że to jest bardzo odpowiedzialna decyzja z mojej strony.
Poza tym dzieci mnie głównie wkur***ą. xD
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9413 Catastrophique
21 cze 2018, 23:07

Wyobraziłem sobie tatantulę z tornistrem idącą grzecznie do szkoły :P.

Zdaje sobie oczywiście sprawę, że dziecko to duża odpowiedzialność. Ale też mnóstwo miłości i radości. Wiesz, mam w głowie te wszystkie sytuacje, kiedy mówi do mnie "tatusiu", rzuca mi się na szyję, chce żeby ją ponieść na rękach, cieszy się z prezentu na urodziny. Widzę swoją dumę, gdy uda jej się coś zrobić, kiedy prawie zasypia w swoim łożeczku, a ja jestem przy niej i całuję ją w policzek.
Polecam! Niezastąpione.
Soon. Hehe. Soon.

Jestem pewien, że byś podołała. Najważniejsze to kochać dziecko i okazywać mu to. Myślę, że gdy to czuje od rodziców, wyrośnie na dobrego człowieka.

A w życiu nie da się zrobić Edycja > Cofnij :D.
Mitt Hjerte Alltid Vanker

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4584
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Bycie singlem

Post: #9422 Kluskowa
22 cze 2018, 17:38

Catastrophique pisze:Polecam! Niezastąpione.
Soon. Hehe. Soon.

Tak, ale życie to nie jest sielanka z bajki Disneya.
Gorzej jak urodzi Ci się dziecko z aspergerem, czy mające jakieś inne zaburzenia albo po prostu taką czy inną konstrukcję psychiczną. Może sprawiać problemy, im będzie starsze tym problemy gorsze, a dziecko to nie maszyna, którą wyłączysz i schowasz jak będziesz jej mieć dość.
Wielu ludzi żałuje, że zdecydowało się na dziecko. No ale opcji undo nie ma, więc wszyscy teraz będą cierpieć.
Ja też swego czasu przeklinałam dzień, w którym moi rodzice się poznali. Nie chcę, żeby moje dziecko kiedykolwiek pomyślało coś takiego.

Ale każdemu według potrzeb. Ktoś chce i czuje się na siłach to niech se zrobi i pięć. xD Ja wolę tarantulę albo cokolwiek innego.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Catastrophique
Bywalec
Posty: 83
Rejestracja: 19 kwie 2018, 15:08
Zawód: miłosny

Re: Bycie singlem

Post: #9424 Catastrophique
22 cze 2018, 18:02

Życie nie jest też tragedią z horrorów Stephena Kinga.
Jeśli będę zakładał najgorsze, myślał pesymistycznie to nic nie zrobię, nie tylko nie założę rodziny, ale trudność będzie mi sprawiała niemalże każda czynność. Myślę optymistycznie, nie zakładam, że dziecko urodzi się chore, ale jeśli tak, będzie tak samo mocno kochane i nigdy nawet przez myśl mi nie przejdzie, że żałuję, że się urodziło. Podobnie, dziecko kochane nie będzie się też buntowało przeciwko nam i światu.
Ryzyko jest wpisane w życie, Kluskowa. Kto nie ryzykuje, nie rozwija się, nie żyje, życie przecieka mu przez palce. Pokochaj życie, myśl optymistycznie, a będzie Ci łatwiej, otworzy się wiele drzwi i znikną ograniczające, tłamszące blokady.

Jeśli pokochasz dziecko, a na pewno jesteś do tego zdolna, Twoje dziecko nigdy nie przeklnie Ciebie ani dnia swoich urodzin.

Ograniczasz się bardzo, zakładając najgorsze, myśląc, że nie dasz sobie rady. Słuchaj serca, a nie zastraszonego, uprzedzonego umysłu.
Mitt Hjerte Alltid Vanker


Wróć do „Miłość, partnerstwo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość