Związki chorych - ku przestrodze?

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2376
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Związki chorych - ku przestrodze?

Post: #12299 Kluskowa
17 gru 2018, 9:56

Domik gwoli ścisłości: na chorobę wpływu nie mamy, ale mamy wpływ na to co potem zrobimy ze swoim życiem, w sensie czy podejmiemy leczenie. O to samo mi chodziło. :)
Ja też się bałam na początku, przechorowałam całe liceum i jeszcze trochę, ale potem ogarnęłam dupsko, bez żadnego wsparcia ani słowa zachęty, chyba że "wmawiasz sobie" to zachęta... Dało się? Dało.

No nic, cieszę się że mam tę parodię związku już za sobą, bo nie ma sensu ciągnąć dalej czegoś, z czego byłyby tylko problemy. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 694
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: Związki chorych - ku przestrodze?

Post: #12369 karuna
27 gru 2018, 23:33

hmm, no ja to tez mam parodię związku z osobą chorą za sobą, ale nauczka jest taka dla mnie że na odległość się nie da bo się nie da:) jakoś tak.

ogólnie to nie uważam się obecnie za osobę chorą na schizofrenię, ale leki brać muszę, mój przypadek to jednak mój przypadek
Obrazek


Wróć do „Miłość, partnerstwo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość