Dziś czuję się...

Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 879
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27429Post Espresso89 »

Pierdolone urojenie
Ostatnio zmieniony 26 lis 2020, 3:46 przez Espresso89, łącznie zmieniany 2 razy.
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3044
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Nieziszczalność

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27430Post nic »

Rozważ szpital Espresso89, bo te nocne gadki do samego siebie, stany transowe to coś co znam z autopsji i u mnie skończyło się przymusowym leczeniem na oddziale. Byłem wtedy tak naładowany emocjami, że rozwaliłem drzwi w domu mamy (uderzyłem w nie pięścią), a później jeszcze umywalkę (też pięścią tyle, że w szpitalu). Nazywałem siebie w tamtym okresie żartobliwie bestią, aż w którymś momencie emocje wzięły górę i bestia przejęła kontrolę. Jeden krok za daleko i może być nieprzyjemnie. Dbaj o siebie /serducho/ /slonko/ /pada/
Moje motto :ugeek:
"It is important that everything is important, but if everything is important, then nothing is"...
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 879
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27431Post Espresso89 »

...
Ostatnio zmieniony 26 lis 2020, 3:47 przez Espresso89, łącznie zmieniany 1 raz.
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 879
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27434Post Espresso89 »

nic pisze:Byłem wtedy tak naładowany emocjami, że rozwaliłem drzwi w domu mamy (uderzyłem w nie pięścią), a później jeszcze umywalkę (też pięścią tyle, że w szpitalu).

Oj to musiało boleć :|
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3044
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Nieziszczalność

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27437Post nic »

Powiem Ci, że w ogóle nie czułem bólu. W szpitalu rozciąłem sobie rękę, ale poza widokiem krwi nie doświadczyłem żadnych cielesnych konsekwencji swojego zachowania. Co innego ból psychiczny, niechęć do samego siebie, swoich zachowań.
P.S. Ale w innym szpitalu byłem w pokoju z gościem, który tak się zdenerwował rozmową (chyba z żoną), że w ramach odreagowania walnął pięścią w stół łamiąc przy tym rękę. Co człowiek to inna historia, ale tak jak wspominałem w pewnym momencie tracimy kontrolę nad własnymi emocjami i możemy stanowić dla siebie lub innych zagrożenie.
Moje motto :ugeek:
"It is important that everything is important, but if everything is important, then nothing is"...
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 879
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27438Post Espresso89 »

...
Ostatnio zmieniony 26 lis 2020, 3:47 przez Espresso89, łącznie zmieniany 3 razy.
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3044
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Nieziszczalność

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27439Post nic »

Espresso89 pisze:muszę sobie jakaś gierkę kupić będę się wyładowywac /bezradny/
A ja chyba worek treningowy, chociaż ostatnio tej energii jakby mniej...
Moje motto :ugeek:
"It is important that everything is important, but if everything is important, then nothing is"...
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 879
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27440Post Espresso89 »

...
Ostatnio zmieniony 26 lis 2020, 3:48 przez Espresso89, łącznie zmieniany 1 raz.
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3044
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Nieziszczalność

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27442Post nic »

Jedyne co mogę Ci doradzić to zadbanie o kilkugodzinny czas snu, bo tego najbardziej brakuje w stanach transowych. To co możesz zrobić to zmęczyć się (n.p. chodząc na spacer) za dnia tak, abyś nie miała siły siedzieć w nocy. Pamiętaj tylko, aby nie odkładać wysiłku na okres tuż przed samym snem, bo tuż po aktywności fizycznej organizm jest mocno pobudzony.
Pozdro.
Moje motto :ugeek:
"It is important that everything is important, but if everything is important, then nothing is"...
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 879
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27443Post Espresso89 »

nic pisze:Jedyne co mogę Ci doradzić to zadbanie o kilkugodzinny czas snu, bo tego najbardziej brakuje w stanach transowych. To co możesz zrobić to zmęczyć się (n.p. chodząc na spacer) za dnia tak, abyś nie miała siły siedzieć w nocy. Pamiętaj tylko, aby nie odkładać wysiłku na okres tuż przed samym snem, bo tuż po aktywności fizycznej organizm jest mocno pobudzony.
Pozdro.
Ostatnio zmieniony 26 lis 2020, 3:48 przez Espresso89, łącznie zmieniany 1 raz.
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3044
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Nieziszczalność

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27444Post nic »

Espresso89 pisze:
nic pisze:Jedyne co mogę Ci doradzić to zadbanie o kilkugodzinny czas snu, bo tego najbardziej brakuje w stanach transowych. To co możesz zrobić to zmęczyć się (n.p. chodząc na spacer) za dnia tak, abyś nie miała siły siedzieć w nocy. Pamiętaj tylko, aby nie odkładać wysiłku na okres tuż przed samym snem, bo tuż po aktywności fizycznej organizm jest mocno pobudzony.
Pozdro.
Dobrze, dziękuję za wszystkie rady przydadzą mi się żeby jakoś to przetrwać.
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni /okok/
Moje motto :ugeek:
"It is important that everything is important, but if everything is important, then nothing is"...
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 879
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27445Post Espresso89 »

Właśnie sobie uzmyslowiłam że ja sobie przecież to tylko uroiłam słuchajcie /hahaha/ to ja już zdrowa jestem i juz pójdę raczej /hahaha/ Lol /papa/ trzymajcie się Lol
"Król Artur"
Od lat
Wśród klątw.
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 4869
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27464Post Kluskowa »

Trochę się wkurzyłam w pracy, w sumie dobrze że wzięłam hydroksyzynę, bo serio jakby ktoś powiedział słowo za dużo to wzięłabym i wyszła w pizdu...
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2679
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27469Post Andwer »

Dzis tez jestem podenerwowany. Troche zly na siebie i troche na otoczenie
Spokojny
Zaprzyjaźnieni
Posty: 153
Rejestracja: 03 lut 2018, 16:11
Lokalizacja: Katowice
Zawód: Pracownik Ochrony
Kontakt:

Re: Dziś czuję się...

Post: # 27471Post Spokojny »

Bardzo dobrze :)
Michal /kawa/
ODPOWIEDZ