Dziś czuję się...

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1814
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Dziś czuję się...

Post: #34 Andwer
01 mar 2017, 20:06

Trochę niedosypiałem ostatnio :)
Tej nocy mam postanowienie dobrze się wyspać. 8 godzin powinno wystarczyć
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
pantr
Zaprzyjaźnieni
Posty: 500
Rejestracja: 01 mar 2017, 14:33

Re: Dziś czuję się...

Post: #35 pantr
01 mar 2017, 20:59

Kolorowych snów :)
"Słowo to zimny powiew nagłego wiatru w przestworze; może orzeźwi cię, ale donikąd dojść nie pomoże".

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 1998
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Zawód: Czarownik

Re: Dziś czuję się...

Post: #42 Fasolka
01 mar 2017, 22:53

Dziś czuję się dobrze i ni mam najmniejszego powodu do narzekania :)
''Boski prototyp. Mutant, który nie wszedł do masowej produkcji. Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć."

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1814
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Dziś czuję się...

Post: #47 Andwer
02 mar 2017, 7:04

Ja się wyspałem tej nocy. Mam nadzieję że dzień będzie udany, czego sobie i Wam życzę :)
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1814
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Dziś czuję się...

Post: #65 Andwer
04 mar 2017, 11:44

Totalne zamulenie. Spałem może dwie godziny, bo córka się rozchorowała i pojechaliśmy ok północy na całodobówkę .
Córka ma katar i kaszel, który ją męczy 24/ha i przy okazji nie możemy spać.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2090
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Re: Dziś czuję się...

Post: #72 Kluskowa
05 mar 2017, 8:06

Tak jak pisałam w innym temacie, jestem zmęczona i fizycznie i psychicznie, a przy tym zestresowana, bo nie wiem czy przedłużą mi umowę w pracy. Niby mają przedłużyć i wszystko wskazuje że tak będzie, ale wiecie sami.
Odetchnę z ulgą dopiero wtedy kiedy (jeśli...) będę mieć nową umowę w ręce.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1814
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Dziś czuję się...

Post: #148 Andwer
06 mar 2017, 7:51

Wczoraj był Dzień Teściowej i była u nas oczywiście teściowa. :D
Przyjechała razem ze swoją drugą córką,, zięciem i wnuczką. Ze szwagrem rozmawiałem przy butelce wiadomo czego. Było sympatycznie. Naobiecywałem w stanie nietrzeźwym teściowej, ze kupię jej nowego najtańszego laptopa. I teraz muszę się z tego wywiązać :lol:
Biedaczka też jest po rozwodzie i żyje samotnie, a laptop byłby dla niej oknem na świat i poznawałaby ludzi.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1814
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Dziś czuję się...

Post: #162 Andwer
06 mar 2017, 21:57

Źle się czuję po wczorajszym. Chciałbym coś napisać ale nie mam sił. Jutro powinienem wstać jak nowo narodzony
Spokojnej nocki
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2090
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Re: Dziś czuję się...

Post: #170 Kluskowa
07 mar 2017, 5:37

A ja JAK ZAWSZE niewyspana. :P
Ale wolę chodzić na rano do pracy, niż na popołudnie, bo zmiana szybciej mija i masz więcej dnia dla siebie.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1814
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Dziś czuję się...

Post: #176 Andwer
07 mar 2017, 6:26

Dziś już lepiej. Miał prawo źle się czuć, bo w niedzielę na Dzień Teściowej wypiłem ze szwagrem po 0,9l na łebka.
Zacząłem brać tabletki na wątrobę, bo niedawno jak robiłem próby wątrobowe to wyniki raziły po oczach
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2090
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Re: Dziś czuję się...

Post: #182 Kluskowa
07 mar 2017, 14:46

Ja nie piję i nie mam problemów. Wystarczy, że w rodzinie ktoś inny pije za wszystkich po kolei...

A ja dziś czuję się psychicznie dobrze, ale fizycznie wciąż jestem zmęczona. Na razie piję kawę i za 45 minut wychodzę na wizytę do psychiatry.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1814
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Dziś czuję się...

Post: #184 Andwer
07 mar 2017, 15:07

Masz nadal tą samą psychiatrę?
Czy Twój lekarz wypytuje się o sprawy prywatne czy tylko ogranicza się do wypisywania recept?
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2090
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Re: Dziś czuję się...

Post: #192 Kluskowa
07 mar 2017, 17:05

Mówisz o tej beznadziejnej babie, która uważała, że wyleczy mnie z nerwicy 15 mg Olzapinu? :P
Nie, nie chodzę do niej już od dawna. Jej niekompetencja i dziwny styl bycia w końcu mnie zraziły, a i tak długo wytrzymałam. Teraz chodzę prywatnie do pana docenta. :) Bierze kupę kasy, ale warto.
A jakbym została u poprzedniej lekarki, to bym z tą nerwicą trafiła pewnie do szpitala. :/ Doktorek jest bardzo miły, zawsze się wszystkim interesuje, ale nie że jest wścibski albo że pozwala sobie na jakieś niestosowne uwagi itd. Po prostu dobry lekarz i gość na poziomie.

Następna wizyta w czerwcu, no chyba że dostanę wcześniej do głowy. ;)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 1814
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53

Re: Dziś czuję się...

Post: #201 Andwer
08 mar 2017, 7:10

Ja do swojego chodzę prywatnie już 10 lat. Może i trzeba płacić, ale nie muszę się na wizytę umawiać miesiąc wcześniej. Do swojego idę kiedy mi pasuje. Poza tym chodzę raz na trzy miesiące czyli tego nie odczuwam. Mój lekarz też nie jest wścibski, pyta się z grzeczności " co tam u pana słychać?"
Dobrze zrobiłaś, ze odeszłaś od tamtej, nazwijmy to "psychiatry". Ważne żeby lekarz leczył a nie doprowadzał do rozregulowania nerwowego, czy skrajności :)
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2090
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19

Re: Dziś czuję się...

Post: #209 Kluskowa
08 mar 2017, 12:19

Także jak ma się kiepskiego lekarza to nie należy czekać na cud, tylko poszukać kogoś innego. :)

A ja znowu jestem zmęczona, bo wczoraj późno szłam spać, ale dzionek miły i pozytywny, także jest ok. :)
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.


Wróć do „Zdrowie, medycyna”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości