Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Post: # 16449Post Kluskowa »

We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2101
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Post: # 16466Post Zyta1234 »

Świetny artykuł.

Mam duży żal do personelu medycznego ze szpitala w którym byłam w zeszłym roku, ponieważ przez cztery doby byłam w izolatce przypieta pasami. Dla mnie to był koszmar i męczarnia ponieważ nie mogłam palić papierosów. :cry:
/kawa/
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Post: # 16481Post Kluskowa »

Hmm, to chyba nielegalne?
Btw pamiętam jak czytałam "Obłęd" Krzysztonia, tam ludzie leżeli w pasach po dwa tygodnie... Ale to było w latach 70.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2101
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Post: # 16489Post Zyta1234 »

Nie wiem jak to jest z tym prawem w takich miejscach. Jak jestem w takim szpitalu to mam wrażenie że nie mam żadnych praw. Jestem zwykłym śmieciem.

Byłam kilkukrotnie hospitalizowana w różnych szpitalach i jeszcze nigdy nikt mnie tak nie potraktował.
/kawa/
Awatar użytkownika
Kluskowa
Administrator
Posty: 5193
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Post: # 16504Post Kluskowa »

Zyta1234 pisze:Nie wiem jak to jest z tym prawem w takich miejscach. Jak jestem w takim szpitalu to mam wrażenie że nie mam żadnych praw. Jestem zwykłym śmieciem.
Wiele osób to mówi. :/
A jak ktoś chce skarżyć, to słyszy "to wariat, wymyśla głupoty", no a kto by słuchał wariata, nie? :( To samo w domach opieki społecznej, gdzie często znęcają się nad chorymi, starymi ludźmi... Oni też nie mogą się poskarżyć.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.
Awatar użytkownika
nic
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3383
Rejestracja: 05 sty 2018, 22:57
Lokalizacja: Pełnia pustki
Zawód: Nieistnienie

Re: Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Post: # 16506Post nic »

Zyta1234 pisze:Świetny artykuł.

Mam duży żal do personelu medycznego ze szpitala w którym byłam w zeszłym roku, ponieważ przez cztery doby byłam w izolatce przypieta pasami. Dla mnie to był koszmar i męczarnia ponieważ nie mogłam palić papierosów. :cry:
Miałem tak samo. Z tym wyjątkiem, że spałem na korytarzu. Ojciec kupował mi wtedy plastry nikotynowe i przyklejał mi na ramię. Plus inni chorzy się litowali i podawali mi papierosa do ust...Coś jak karmienie niemowlaka, tyle że nikotyną /faja/
Moje motto:
Czytaj.
Moje www:
nafalach.pl - podróż przez ocean radiowych fal
Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2760
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Post: # 16511Post Andwer »

Też byłem wiązany pasami tuż po przywiezieniu po raz pierwszy do szpitala. Miałem ostrą psychozę i sprawiałem wrażenie niepoczytalnego. Siedem razy się uwalniałem, choć nie chciałem nikogo skrzywdzić. Ale któż uwierzy psychicznemu prawda?
Tamten szpital owiany jest złą sławą, nawet zmarło tam kilku pacjentów.
Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 2101
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Post: # 16525Post Zyta1234 »

W zeszłym roku byłam prawie trzy miesiące na zamkniętym. Od początku do końca nie miałam wolnych wyjść. Wyjścia tylko pod opieką. Naszej terapeutce nie zawsze chciało się wychodzić, a jak wyszliśmy to na niecałą godzinę do ogródka. Jak terapeutka miała urlop to cały tydzień nie było wyjść. A pogoda była cudna. Słoneczne lato i piękna złota jesień.
Mama przyjeżdżała do mnie co dwa, trzy dni. Zawsze z mamą wychodziłam.
Ogólnie to mam traumę po ostatnim pobycie w szpitalu psychiatrycznym.
/kawa/
Awatar użytkownika
Jagoda40
Zaprzyjaźnieni
Posty: 126
Rejestracja: 23 sty 2021, 18:44

Re: Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Post: # 30731Post Jagoda40 »

Bardzo miło wspominam pobyt w szpitalu, dał mi wytchnienie i wyciszenie i pozwolił mi wrócić do zdrowia.
Xoredas
Bywalec
Posty: 66
Rejestracja: 05 mar 2018, 17:44

Re: Ze szpitala psychiatrycznego wyszłam kiedyś jako strzęp człowieka

Post: # 30732Post Xoredas »

Ja też jak byłem w szpitalu to zawsze mi pomogli szybko zaleczyli mi ostre objawy wytwórcze i mi pomogli.
ODPOWIEDZ