depresja karuny.

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 879
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #14683 karuna
18 mar 2019, 22:36

jo

depresji nie ma.

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3335
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #14759 Kluskowa
24 mar 2019, 14:40

karuna pisze:jo

depresji nie ma.

No to spoko /okok/ /piwo/
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 879
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #14771 karuna
24 mar 2019, 16:13

Dzięki :)

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3335
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #14792 Kluskowa
24 mar 2019, 18:47

Niech spada i nie wraca. :D
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 879
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #14796 karuna
24 mar 2019, 19:40

Tak jest! :D

Awatar użytkownika
czterolistna
Początkujący
Posty: 29
Rejestracja: 14 kwie 2017, 16:11

Re: depresja karuny.

Post: #14877 czterolistna
30 mar 2019, 17:21

jupie

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 879
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #15033 karuna
03 kwie 2019, 22:20

haha, dokładnie :)
Jest za to .o.k wiele. Choć czuję sie jakiś niewydarzony po odłączeniu leków poniektórych to czuje teraz wieczorem 15mg abilify bless. :)
Obrazek

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 879
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #16137 karuna
23 maja 2019, 13:37

dobrze jest, nie ma depresji, ale samotność jest nadal.. :)

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2249
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #16154 Andwer
23 maja 2019, 20:30

Jak nie ma depresji to jest możliwość do działania /okok/

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 879
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #16157 karuna
23 maja 2019, 20:44

Andwer pisze:Jak nie ma depresji to jest możliwość do działania /okok/

racja, idę na siłkę zaraz
pozdro
dziękuję za miły komentarz

Awatar użytkownika
danielek
Zaprzyjaźnieni
Posty: 756
Rejestracja: 29 lis 2017, 6:01
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: depresja karuny.

Post: #16446 danielek
07 cze 2019, 13:03

Depresji nie ma :)))))))))))))

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 879
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #16448 karuna
07 cze 2019, 16:53

jo. :)

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3335
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #16455 Kluskowa
07 cze 2019, 18:34

Cześć karuna, co tam i jak tam? /piwo/
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Zyta1234
Zaprzyjaźnieni
Posty: 918
Rejestracja: 24 mar 2019, 11:14
Lokalizacja: Mazowieckie
Zawód: Pracownik administracyjno - biurowy

Re: depresja karuny.

Post: #16495 Zyta1234
08 cze 2019, 13:56

Zdrówka Karuna /papa/
/kawa/

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 879
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #16514 karuna
08 cze 2019, 21:39

Zyta1234 pisze:Zdrówka Karuna /papa/

Kluskowa pisze:Cześć karuna, co tam i jak tam? /piwo/

hej :-)
No, jest różnie, że tak powiem, czasem mniej na ziemi, głowa gdzieś daleko chyba, a jednak jestem tu i teraz.
Ciężka bywa rzeczywistość czasem, jak się spada z chmur na glebę, ale stoję na ziemi równo ogółem.

Czasem mam dość "wszystkiego": studia ciężko mi idą ostatnio, praca jeszcze ujdzie, chciałbym wziąć urlop od tych atrakcji, ale to niełatwe.

Byłem natomiast na seminarium medytacji (buddyzm Tybetu) dwa dni tydzień temu i chyba brakowało mi tego. W ogóle brakuje na co dzień więcej luzu raczej... na pewno ruchu, spaceru, bo na siłkę już rzadko chodzę, gdyż nie mam jak za bardzo.

Nadal muzyka w dużej ilości, choć dzisiaj wstałem o 13 zjadłem śniadanie i znowu po próbie siadu na esejem spałem kilka h. Nie potrafię nie spać, i wiem że ludzie dają energii, jak ich nie mam w sumie, brakuje znajomych/przyjaciół i stąd też samotność przeklęta, ale chyba tak mam że sam jestem i będę... nom. Rodziców nie liczę ...

Depresji nie ma w sumie i jest ogółem do przodu, nie chcę żeby ten wpis był dołujący, bo teraz dobrze się czuję, kurde tylko próba wątrobowa słabo wyszła i troche za dużo cukru, ale to już sportu trzeba i się nie poddam, choć i tak studia to siedzący tryb życia (praca też siedząca w większości).

Także jo, dopijam kawkę i poczytam do tego eseju com go rozpoczął, potem medytacja, muzyka... :)

pozdrawiam Was serdecznie. :)

k


Wróć do „Depresja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość