depresja karuny.

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 870
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

depresja karuny.

Post: #2366 karuna
25 sie 2017, 20:04

Dojrzewała od dłuższego czasu, by dzisiaj wyjść na wierzch.
Taka to bezsilność na wiele przebiegających myśli.

Nie chcę leków na depresję, nie wierzę że mi pomogą.

Zacząłem kurację od serii małej ćwiczeń, będę trenował. I medytacja. /aniolek/

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3093
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: WLKP
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #2371 Fasolka
25 sie 2017, 20:26

Ja jak nie miałem ochoty wyczołgać się z łóżka i przemieszczałem się jak duch po mieszkaniu,mając myśli S pojechałem po leki i dostałem jakieś antydepresyjne które po kilku tygodniach prawie wyniosły mnie na orbitę ,odstawiłem je po około sześciu tygodniach , przez ten okres przytyłem +/- 20 kilo.Noszę już tą nadwagę któryś rok i w sumie mam to w dupie ale fajnie by było jak bym schódł,tylko że nie chcę znów walczyć i nie mam motywacji :|

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 870
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #2372 karuna
25 sie 2017, 20:28

Oj, ja po zmianach w lekach przeróżnych też mam sporą nadwagę. ..

Już nie tyję tak, ale chciałbym to w końcu zrzucić, byłoby sportowo młodzieżowo. :D

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3093
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: WLKP
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #2373 Fasolka
25 sie 2017, 20:33

Mi sport nie pomaga , bo ćwiczyłem ponad miesiąc i .... i nic nie zrzuciłem , mimo że sie pociłem jak świnia ćwicząc.
Co mi kiedyś pomogło ? rada dawnego użytkownika forum :) Napisał jedz to co zawsze tylko podziel to na 4-5 posiłków dziennie ,zamiast dwóch trzech większych , pomogło ,powoli zrzuciłem 20 kilo , powoli czyli około rok , ale nie wróciła ta waga przez kilka lat , nie wruciła do momentu zaczęcia brania leków z poprzedniego postu.

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 870
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #2374 karuna
25 sie 2017, 20:36

Ja chciałbym wrócić do tego jak ćwiczyłem codziennie. Wtedy będę zadowolony myślę, no przynajmniej z formy jakiejś tam...

Nie byłem nigdy gruby do czasu brania tych leków, i mam ok. 125. Nie wyglądam na tyle, ale jest. ..

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3284
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #2376 Kluskowa
25 sie 2017, 20:40

karuna pisze:Nie chcę leków na depresję, nie wierzę że mi pomogą.

Escitalopram - najlepsza rzecz, jaka mnie w życiu spotkała. Nie wygłupiam się.

I nie zauważyłam, żebym po tym utyła. Pewnie dlatego, że od 10 lat biorę Olzapin. xD
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 870
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #2379 karuna
25 sie 2017, 20:45

Może, może. Na razie powalczę.
Psycholog mi mówiła że jest pełno nowych leków, się zobaczy.

Awatar użytkownika
Melecjusz
Zaprzyjaźnieni
Posty: 400
Rejestracja: 31 mar 2017, 12:07

Re: depresja karuny.

Post: #2382 Melecjusz
25 sie 2017, 20:49

ja mam 95 kg i 25 kg za dużo
denerwuje mnie brzuch, który zasłania to,
coś pod nim

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3284
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #2383 Kluskowa
25 sie 2017, 20:50

Wiadomo jak jest z lekami. Jednemu podejdą, innemu nie.
Mnie ten Escitil pomógł niemal natychmiastowo; z nerwicą walczyłam wcześniej (bezskutecznie) prawie półtora roku, myśli samobójcze nękały mnie od 11 roku życia. I czary mary, nagle to wszystko stopniowo zaczęło znikać.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3093
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: WLKP
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #2384 Fasolka
25 sie 2017, 20:52

Ledwo ja jak bym ważył tyle co ty to by było znośnie jak do mojej postury , tylko ten kamień duży i mała jaszczurka pod nim lol

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 870
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #2399 karuna
25 sie 2017, 23:14

Kluskowa pisze:Mnie ten Escitil pomógł niemal natychmiastowo; z nerwicą walczyłam wcześniej (bezskutecznie) prawie półtora roku, myśli samobójcze nękały mnie od 11 roku życia. I czary mary, nagle to wszystko stopniowo zaczęło znikać.

Wow, bardzo pozytywna historia. ! Miło, że pomagają leki.

Jakoś przeżyję, zrobiłem sobie sesję medytacji, działa to na mnie. Teraz muzyki trochę i jest do przodu.

Ale wiem, że mnie to jeszcze złapie pewnie, bo lubi za mną chodzić ten potwór. .. :roll:

Dzisiaj było to przytłaczające. .. .. .. Może też to, że za dużo śpię.. Dzisiaj kilkanaście godzin.

pozdro
k

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2244
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #2412 Andwer
26 sie 2017, 18:54

Czasami chemia potrzebna by odzyskać stabilny stan zdrowia. Do tego spacer.
Mi też pomaga oglądanie lub czytanie coś śmiesznego, wesołego

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 870
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #2547 karuna
01 wrz 2017, 22:36

Obywa się bez dodatkowej chemii. To znaczy całkiem znośnie jest.

Najgorsze zostaje, że nie potrafię się wyspać, śpię kilkanaście godzin dziennie.
Zacznę na nowo witaminę D brać, może to. Albo z tarczycą wraca problem. ..

pozdro
k

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3093
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: WLKP
Gender:

Re: depresja karuny.

Post: #2549 Fasolka
02 wrz 2017, 1:01

Karuna brałeś kiedyś może niacynę ? jak nie to polecam :)

Awatar użytkownika
karuna
Moderator
Posty: 870
Rejestracja: 30 mar 2017, 20:52
Lokalizacja: bez znaczenia
Zawód: nic.

Re: depresja karuny.

Post: #2585 karuna
02 wrz 2017, 17:41

Nie brałem. Jakoś nie chce mi się eksperymentować. Wolę wit. D, brakuje mi słońca na pewno.

Już teraz czuję tę wit. D a nie brałem jej przez 2 miesiące chyba około, wcześniej regularnie 4000.


Wróć do „Depresja”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość