wizyta u lekarza

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 348
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: wizyta u lekarza

Post: #9302 Tup
17 cze 2018, 7:07

Fasolka pisze:Moja rada poprosić lekarza o zmianę leków i życzę aby było ich mniej a najlepiej wcale.
Gdzieś czytałem że osoby chore na to co my stosunkowo krótko żyją :|

To się bierze ze stylu życia i pewnej genetyki,skutków leków i zapadania na różne choroby.W sensie ich nabywania.Nie oszukujmy się bierzemy duże toksyny i one muszą w pewien sposób niszczyć organizm.Mimo to jeden organizm jest mocniejszy drugi nie.Jedna osoba bardziej dba o siebie,druga nie.Trzecie to ilość tych toksyn,przeciwdziałanie skutkom ich i wybieranie ich,bo są większe i mniejsze.Zasadnicze pytanie ile robimy dla zdrowia gdy się już leczymy,pózniej wszystko po latach wychodzi niestety.Tu nie chodzi o naszą wiedzę,tylko użycie jej.

Tup
Zaprzyjaźnieni
Posty: 348
Rejestracja: 02 lut 2018, 19:48

Re: wizyta u lekarza

Post: #9393 Tup
21 cze 2018, 17:06

Obecnie chodzę do lekarza co 4 miesiące.Ciekawy model leczenia,wychodzi 4 wizyty na rok.Jak myślicie za rzadko?Mimo wszystko z wizyty na wizytę lekarka mówi,że jest lepiej.A kiedyś chodziłem co miesiąc.Leczenie nie ulega zmianom długi czas od prawie roku,co mi wcześniej modyfikowała pewne zmiany w związku z prolaktyną i trzeba było ją lekko zbić.Nie była ogromna,ale ja wolę być ostrożny i mieć wyniki w normie,wręcz książkowe jak się da.A przy leczeniu wiadomo trzeba zachować pewną rezerwę,bo dziś jest ok, a za kilka lat może być gorzej trochę lub bardziej.W tym roku byłem u niej tylko 2 razy.A kolejna wizyta na wrzesień.

Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 577
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #13240 Espresso89
25 sty 2019, 19:26

Ja mam mieć w następnym miesiącu wizytę kontrolną, odstawiłam olanzapine na kilka dni żeby zobaczyć czy mi myśli wrócą dzisiaj pierwszy dzień oprócz kilku sytuacji dostrzegania kontem oka poruszających się cieni nic na razie strasznego się nie dzieje więc chyba ok.... Trochę pokrętnych myśli na temat współpracowników, szukali mojego konta na FB ale że nie podałam tam nazwiska to nie znaleźli, nie ufam im na tyle żeby dzielić się prywatnym życiem.
"Narysuj mi baranka..."

LilianaS
Bywalec
Posty: 81
Rejestracja: 25 sie 2019, 19:53
Gender:

Wizyta u lekarza

Post: #18109 LilianaS
28 sie 2019, 17:00

Już wiem, gdzie powinnam była napisać mój pierwszy post... Ale człowiek uczy się na błędach, prawda? W każdym razie, miałam dzisiaj dzwonić do pani psycholog i umówić się na wizytę, ale... Zaczynam się zastanawiać, czy to ma sens. W znaczeniu - czy to cokolwiek pomoże. Bo może to wydarzenie, które opisałam w którymś temacie forum, wynika z nagromadzenia jakichś emocji, które uzewnętrzniły się w ten, a nie inny sposób...?

LilianaS
Bywalec
Posty: 81
Rejestracja: 25 sie 2019, 19:53
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #18113 LilianaS
28 sie 2019, 17:20

I może lepiej zaczekać, czy podobne wydarzenie nie wystąpi ponownie? Czytałam trochę o objawach i kilka zgadza się z tym, czego doświadczam - trudności w koncentracji, głosy, poczucie bycia obserwowaną, coś w rodzaju, że znam myśli danej osoby o mnie... Pewnie o czymś zapomniałam. Z drugiej strony nie jestem osobą, która przypisuje sobie najgorsze choroby po zauważeniu danego objawu. Gdy boli mnie brzuch, nie szukam od razu objawów raka żołądka. Tutaj, w tym przypadku, niepokoją mnie głosy i to wszystko, co się ze mną działo (i dzieje nadal).

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3274
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #18118 Kluskowa
28 sie 2019, 17:34

Objawy psychotyczne mogą być efektem np silnego czy długotrwałego stresu - tak zaczęło się u mnie. Powiem Ci tak - idź do lekarza, póki masz nad tym kontrolę i ogarniasz co się dzieje. Lepiej iść, niż spieprzyć sobie cztery lata życia, tak jak ja to zrobiłam. ;) Odwagi.
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

LilianaS
Bywalec
Posty: 81
Rejestracja: 25 sie 2019, 19:53
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #19177 LilianaS
25 wrz 2019, 20:55

Dzisiaj byłam u psychologa (innego niż ostatnio), bo terminy do psychiatry są bardzo odległe.

Psycholog powiedział mi, że mam obserwować te objawy, ale ich nie wyczekiwać, nie martwić się nimi. Powiedział jeszcze, że najprawdopodobniej sama dojdę do przyczyny tych głosów. Mam tylko obserwować to,co będzie się działo. Zapomniałam poprosić o jakieś skierowanie do psychiatry, zresztą psycholog stwierdził, że wg niego to nie jest żadne zaburzenie psychiczne.

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3082
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: WLKP
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #19178 Fasolka
25 wrz 2019, 21:10

@liliana ten psycholog i jego stwierdzenia o dupe roztrzasc.
Pewnie jak by sie spytala pijaka czy ten jest alkoholikiem a ten by powiedzial ze tak to , to by oznaczalo ze on nie ma problemu.
Skierowanie do psychiatry nie jest potrzebne :)

Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 577
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #19181 Espresso89
26 wrz 2019, 5:38

Fasolka pisze:Pewnie jak by sie spytala pijaka czy ten jest alkoholikiem a ten by powiedzial ze tak to , to by oznaczalo ze on nie ma problemu.


No nie zgodzę się fasolka z twoim postem ;-)
Psycholog zadał by to pytanie aby wiedzieć czy dana osoba ma świadomość choroby...
To istotne bo wtedy trzeba zacząć od uświadomienia klienta.
Liliana jest świadoma tego że coś jest nie tak tylko nie wie co :-) A to bardzo ogromna różnica. Pytanie tylko czy Liliana chcę tkwić w swoich domysłach - nie koniecznie trafnych czy też pozbyć się problemu i pójść na przód ;-)
"Narysuj mi baranka..."

Awatar użytkownika
Fasolka
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3082
Rejestracja: 01 mar 2017, 21:57
Lokalizacja: WLKP
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #19182 Fasolka
26 wrz 2019, 6:28

@Espresso Dziś jak bym spotkał moją byłą psycholog to bym jej powiedział co myślę ;)
Z moich największych problemów robiła drobnostki bez znaczenia. Nie wiedziała jak to jest,bo nie umiała sobie tego wyobrazić więc miała to gdzieś :evil:
Dlatego omijam psychologów ;)

Nie mówię że wszyscy tacy są.Tylko jakieś 90% /hahaha/
Lepiej iść do psychiatry 8-) Ten po kilu rozmowach będzie wiedział co jest grane ;)

Awatar użytkownika
Espresso89
Zaprzyjaźnieni
Posty: 577
Rejestracja: 05 sty 2019, 0:05
Lokalizacja: Koniec Świata
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #19184 Espresso89
26 wrz 2019, 7:09

[quote="Fasolka]
Nie mówię że wszyscy tacy są.Tylko jakieś 90% /hahaha/
Lepiej iść do psychiatry 8-) Ten po kilu rozmowach będzie wiedział co jest grane ;)[/quote]

No z tym się zgodzę... Ale wiesz czemu tak jest? Psycholog nie jest lekarzem nie wystawia diagnozy ;-) psycholog jest od wsparcia, terapii, określenia osobowości i bardziej od zaburzeń osobosci nie od chorób psychicznych...
"Narysuj mi baranka..."

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3274
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #19701 Kluskowa
29 paź 2019, 18:54

Mój psychiatra jest wspaniały. :)

Wiecie, co powiedział mi wczoraj podczas wizyty? Że cały czas robię OGROMNE postępy i jak sobie przypomni mnie sprzed 4-5 lat to nie ma w ogóle porównania. "Dla takich momentów aż chce się mi się pracować". :) :) :)

Powiedział też, że nie mam już tych, jak to nazywałam, "lagów w mózgu", że szybciej przetwarzam informacje, jestem sprawniejsza intelektualnie. Ale to jest, może nie tylko i wyłącznie, ale w wielkiej mierze jego zasługa. /serducho/

Jakbym chodziła do tej baby co kiedyś, to zdychałabym teraz w psychiatryku nawalona haloperidolem. /cisza/
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.

Awatar użytkownika
Andwer
Gospodarz
Posty: 2242
Rejestracja: 27 lut 2017, 8:53
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #19705 Andwer
30 paź 2019, 20:06

Masz lekarza profesjonalistę.
Gość wie, że słowa budujące, pozytywne nastawienie, słowa miłe, postawią człowieka na nogi skuteczniej niż wiadro drogich lekarstw.
Cieszymy się, że jest u Ciebie poprawa i to powiedziane z ust fachowca w swojej profesji. :)

Awatar użytkownika
Kluskowa
Zaprzyjaźnieni
Posty: 3274
Rejestracja: 05 mar 2017, 7:19
Gender:

Re: wizyta u lekarza

Post: #19719 Kluskowa
01 lis 2019, 10:43

Zgadza się :)
Tak już jest w każdej dziedzinie - są ludzie pracujący z powołania, jak i tacy, którzy coś robią bo muszą. Tyle, że lekarz to nie sprzedawca w warzywniaku - od jego decyzji i podejścia zależy nasze zdrowie i życie...
We put cameras in the cameras. She'll never suspect.


Wróć do „Schizofrenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość